Kazanie

Msza poranna w intencji zmarłych

2026-09-14 • Bazylika Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach

Prawdziwa obrona krzyża zaczyna się w sercu — w szacunku i miłości do każdego człowieka, za którego Chrystus umarł. Nosząc go na piersi, pamiętajmy o…

Treść publiczna

Kazanie o krzyżu i jego znaczeniu: - Krzyż jako symbol zbawienia dzięki śmierci Jezusa. - Historyczny aspekt krzyża jako narzędzia kary i jego przemiana w znak miłości Bożej. - Przypomnienie, że przez krzyż i wiarę w Chrystusa ludzie otrzymują życie wieczne. - Współczesne zagrożenia dla krzyża i konieczność jego obrony w sercach wiernych.

Kazanie o szacunku dla krzyża i postawie wewnętrznej: - Krytyka braku szacunku dla krzyża i Chrystusa w przestrzeni publicznej i prywatnej. - Przykład sytuacji z sali szpitalnej ukazujący brak szacunku dla drugiego człowieka. - Apel o obronę krzyża noszonego na piersi i modlitwę wynagradzającą, zwłaszcza litanię do Najdroższej Krwi Pana Jezusa. - Zachęta do wyrażenia miłości do Chrystusa poprzez czułe gesty i modlitwę.

Homilia o znaczeniu krzyża: Umiłowani w Chrystusie siostry i bracia, kochani pielgrzymi, czciciele Bożego Miłosierdzia. W dzisiejsze święto Podwyższenia Krzyża Świętego przychodzą nam na usta najpierw te słowa, które wypowiadamy przy każdej stacji drogi krzyżowej, kiedy klękamy przy niej i mówimy: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż swój i mękę swoją świat odkupić raczył. Krzyż, drodzy bracia i siostry, stał się znakiem zbawienia dopiero kiedy na tym krzyżu został powieszony i przybity do niego Boży Syn, jedyny Odkupiciel człowieka. Przed Chrystusem było to tylko narzędzie zbrodni, okrutne narzędzie, które miało odstraszać ludzi do tego stopnia, aby postępowali w sposób prawy. Ale jeśli ktoś dopuścił się wielkiej zbrodni, wielkiego zgorszenia, był krzyżowany. Czasami krzyżowano całkiem dużą liczbę ludzi, często przy drogach publicznych, aby pokazać pozostałym obywatelom choćby Rzymu, że nie należy igrać z władzą. Takie narzędzie zbrodni…

Homilia o współczesnym sensie krzyża i stosunku do niego: Kochani bracia i siostry. Żyjemy w takich czasach, kiedy ateiści, którzy mają w swoich ustach dużo frazesów o tak zwanej tolerancji i stają się obrońcami wszystkich, którzy cierpią z powodu nietolerancji, z wyjątkiem chrześcijan, bardzo często sączą nienawiść do ukrzyżowanego Chrystusa i do tego znaku miłości Bożej. Jakże często nasza ojczyzna dzisiaj staje się areną walki z krzyżem. Jesteśmy szokowani, kiedy ktoś bierze piłę spalinową i podcina krzyż stojący gdzieś w przestrzeni publicznej, bo mu przeszkadza. Boleśnie przeżywaliśmy ostatni W. P. tegoroczny, kiedy spłonął papieski krzyż. Akurat o godzinie trzeciej. Podobno zapalił się od znicza. Tyle tych zniczy paliło się tam przez dziesiątki lat, kiedy stał na Placu Zwycięstwa, dzisiaj Piłsudskiego w Warszawie. A papież święty, wielki prorok mówił, aby zstąpił Duch Boży na nasz naród i odnowił oblicze tej ziemi. Ale komuś to przeszkadzało. Znaki krzyża znikają. Znikają z…

Homilia o zachowaniu szacunku dla krzyża i wewnętrznej postawie: Spytałem później tę pielęgniarkę, która wezwała ludzi przez pół nocy: Czemu tu wiszą krzyże? Zdejmijcie je, bo to boli. Kiedy my, chorzy, patrzymy na krzyż, a wy na korytarzach urządziacie sobie bonanzę z kolejnymi chorymi. Kochani bracia i siostry, takich sytuacji nie trzeba szukać w szpitalach, a w domach katolików. Kiedy słychać zza ściany awantury, kłótnie przez wyzwiska, nawet na pół bloku. Tam nie ma krzyży? Tam nie ma świętego obrazu. Może być również obraz Jezusa Miłosiernego, ale szukać miłosierdzia w takim domu nie sposób go znaleźć. Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. Ucałujmy dzisiaj krzyżyk, który mamy na piersi. Jak wrócimy dzisiaj do domu, proszę was, zdejmijcie ze ściany krzyżyk, ucałujcie go. Może wieczorem odmówcie litanię do Najdroższej Krwi Pana Jezusa, aby zrozumieć cenę tej miłości ukrzyżowanej. Wynagradzajmy…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...