Kazanie
Msza poranna z dziękczynieniem
2026-08-19 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Wierzę, że Bóg jest dobrym pasterzem, który nie ustaje w walce o nas. Jego miłość jest nieustającym zaproszeniem do winnicy zbawienia. Nie pozostawiamy się…
Treść publiczna
Homilia: - Wiara jako relacja z Bogiem, która przemienia człowieka. - Krytyka pasterzy: królowie, kapłani, prorocy, którzy wykorzystywali swoje owce. - Przestroga przed egoizmem i konieczność przemiany serca. - Bóg jako dobry pasterz, który sam będzie szukał owiec. - Parabola winnicy jako symbol Bożej wytrwałości i zaproszenie do życia w łasce. - Przypomnienie, że zewnętrzne praktyki religijne bez nawrócenia serca są bezwartościowe.
Homilia: Wiara jest relacją, która przemienia: Wiara jest relacją, która przemienia. W tej relacji z jednej strony mamy Boga, wszechmocnego, wszechmogącego, który objawia się w sposób ostateczny i konkretne w swoim Synu Jezusie Chrystusie. Objawia się poprzez swoje ciało, krew i daje się, objawia się przez swoje słowo. Z drugiej strony mamy biednego, grzesznego człowieka. Dlaczego wiara jest relacją, która przemienia? Bo człowiek potrzebuje nieustannie przemiany, nawrócenia. Sami z siebie jesteśmy egoistyczni, egocentryczni, niezdolni do bezinteresownej miłości. Jeżeli dajemy się, to zawsze tak, że chcemy skorzystać, jeszcze więcej otrzymać. Tacy wszyscy jesteśmy i wszyscy potrzebujemy przemiany. Dlatego Bóg, Jezus, zdolne do tej relacji serce, które kocha tę przemianę, nie doszła w sercach pasterzy, o jakich jest mowa w proroctwie Ezechiela. Pod tym słowem 'pasterze' kryją się książęta, kapłani, starsi, przełożeni wspólnot jerozolimskich, oficjalni prorocy i królowie. Każdy…
Homilia o pasterzach i ich odpowiedzialności: Paśli się na owcach pasterze, królowie, książęta, prorocy. Wykorzystywali owce. Choć byli religijni, to jednak zaniedbali relacje z Bogiem i mieli serca egoistyczne, wykorzystujące swoich podwładnych. Doprowadzili do ruiny moralnej, a potem materialnej mieszkańców Jerozolimy i południa Palestyny, co skończyło się niewolą babilońską i zniszczeniem świątyni jerozolimskiej. Wyrocznia, słowo prawdy Boga, który wyraża swoją nieprzerwaną troskę jako dobry, prawdziwy pasterz o swoje owce, wymierzone jest przeciwko tym pasterzom, którzy sami siebie pasą. Możemy się oburzać czytając to słowo. Nakarmiliście się mlekiem, dbaliście o swoje dobro, jedzenie, wygodę, podzieliliście się wełną, skupiliście się na swoim ubraniu, zabiliście tłuste zwierzęta, wykorzystaliście tych podwładnych, którzy byli bogaci finansowo, ale nic w zamian nie daliście tym owcom. Słabej duchowo i fizycznie nie wzmacnialiście, nie dbaliście o zdrowie chorych, kaleczonych,…
Homilia o potrzebie Boga i wytrwałości Boga w walce o człowieka: Zobaczmy na naszych rządzących, choć nie chcę politykować, bo to byłoby nie na miejscu. Wielkie programy moralne, dobro dla innych, a praktyka życia pokazuje dobro tylko dla siebie. Afera goni aferę, nepotyzm. Człowiek taki jest – jeśli ma możliwość zdobywania, okradania, to kradnie, chyba że naprawdę jest zjednoczony z Bogiem. To antyprzykład człowieka, który jest religijny, ale nie wszedł w relacje z Bogiem, więc tak naprawdę jest niewierzący i wykorzystujący innych. Pod koniec proroctwa Bóg jako dobry pasterz zapowiada swoją troskę, mimo że pasterze okazali się beznadziejni i doprowadzili do moralnej i materialnej ruiny swoje owce. Ja będę pasł swoje owce. Pod koniec proroctwa jest widoczna obietnica Mesjasza, Chrystusa. Choć ludzie zawalili, nie wywiązali się ze swoich obietnic i przyczynili się do upadku moralnego i materialnego, to nad wszystkim jest Bóg, do którego musimy się uciekać. Ten dobry pasterz Bóg jest…
Homilia o sercu i głosie Pana: I przyjmowali komunię i zawsze byli w kościele, szemrząc, są niezadowoleni, są źli, że Bóg uratował w ostatniej chwili tych właśnie ostatnich o 17. To znaczy, że to całe życie religijne to tak naprawdę był rytuał, kult, zadowalanie samego siebie, całe życie zewnętrznie przy Bogu, a serce nienawrócone. Tak przewrotny może być człowiek. Wyszła ta prawda o nich. I Bóg w tym gospodarzu mówi im o tym: to jest moje, to jest moja łaska, mogę dać komu chcę, czemu szemracie i tak dalej. Daje im szansę, dostają twarde słowo. W tej ostatniej godzinie…