Kazanie
Msza wieczorna z kazaniem o miłosierdzju
2026-09-17 • Bazylika Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach
Nie oceniaj innych przez pryzmat przeszłości, ale zobacz ich tu i teraz – otwórz serce na Boże miłosierdzie, które jest darem łaski. To Bóg pierwszy kocha…
Treść publiczna
Homilia o miłosierdziu i wierze: - Jezus wchodzi w relację z kobietą grzeszną i Szymonem, pokazując moc miłosierdzia. - Miłosierdzie to wejście w relację, a nie tylko tolerancja. - Kobieta prowadziła życie grzeszne, ale otwarcie okazuje wdzięczność i wiarę. - Jezus podkreśla, że wiara jest kluczem do zbawienia, a nie same uczynki. - Kazanie nawołuje do widzenia ludzi tu i teraz, a nie przez pryzmat ich przeszłości.
Wprowadzenie do homilii – zaproszenie na ucztę i znaczenie relacji: My też zostaliśmy teraz, pod koniec tego dnia, zaproszeni na ucztę. I dobrze, żebyśmy usłyszeli też, dali sobie szansę jeszcze dzisiaj na usłyszenie D. N. Na przyjęcie tego, co Jezus nam przygotował. Jezus, który wczoraj w Ewangelii został nazwany przyjacielem grzeszników, czyli kimś, kto nie tylko kogoś toleruje. Jakoś jest na. Przyjaciel to ktoś, kto się angażuje, kto wchodzi w relacje. Takie jest miłosierdzie i na tym polega miłosierdzie. Miłosierdzie pociąga do tego, żeby wejść głębiej, żeby wejść w relację, żeby się zaangażować. I dzisiaj widzimy, jak Jezus wchodzi w relacje z dwoma osobami w tej Ewangelii: z Szymonem, który organizuje tę ucztę, i z kobietą.
Refleksje Szymona i pytanie Jezusa o kobietę: I później słyszymy myśli, takie zdanie, które Szymon kieruje sam do siebie: Gdyby Jezus był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna i jaka jest ta kobieta, która się go dotyka, że jest grzesznicą. Jezus słyszy te jego myśli, więc jest prorokiem, dostrzega to, co jest w jego sercu. Ale zadaje mu pytanie: Widzisz tę kobietę? Widzisz tę kobietę? Szymon może zna jej przeszłość, może zna konkretne rzeczy, o których wszyscy wiedzą, o których się mówi, może nawet są liczne, tak jak później sugeruje Jezus. Właśnie Jezus widzi to, co dzieje się w tej kobiecie teraz.
Kazanie o miłosierdziu i wierze: Szymon jest skupiony na jej przyszłości. Jezus zadaje mu pytanie, czy widzisz tę kobietę teraz, co ona teraz z tym swoim życiem robi, co się dzieje teraz w jej życiu. I dobrze jest przyjrzeć się naszemu patrzeniu. Czy nie ograniczamy tego patrzenia na innych tylko do jakiejś przeszłości, tego co może kiedyś tam usłyszeliśmy albo tego co ktoś kiedyś nam zrobił, do historii? Przyjąć, usłyszeć to pytanie Jezusa: "Widzisz tę osobę teraz?" Czy znasz całą prawdę? Czy bierzesz pod uwagę inne rzeczy, które robi? Jezus wykorzystuje tę sytuację, to świadectwo kobiety, to jej działanie, żeby nauczyć czegoś Szymona, bo na tym też polega miłosierdzie. Żeby, jak mówimy w tych uczynkach miłosierdzia, które mamy też wypisane na bramie przed bazyliką: nieumiejętnych pouczać, wątpiącym dobrze radzić. Jan mówi spokojnie do Szymona: „Szymonie, mam ci coś do powiedzenia”. Czyli stara się mu coś wytłumaczyć. Później mówi: „Słusznie osądziłeś”, czyli docenia to, jego…