Kazanie
Różaniec
2026-10-10 • Parafia Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie-Nowej Hucie
Niech nas nie zwiedzie myśl, że bycie na Mszy to już wszystko. Bóg nie sprawdza listy obecności jak w urzędzie. Fizyczna obecność nie wystarczy, jeśli nasze…
Treść publiczna
Kazanie: - Bóg zaprasza człowieka do bliskości, ale można to zaproszenie lekceważyć, znajdując wymówki i wybierając inne zajęcia. - Sama obecność na Mszy nie wystarcza, jeśli człowiek nie przyjmuje słowa Bożego i nie żyje wiarą; swoim postępowaniem może też stać się antyświadectwem. - Kaznodzieja zachęcał, by każdego dnia odpowiadać na Bożą miłość życiem i świadectwem wiary oraz nie lekceważyć Bożego słowa, obecności i zaproszenia.
Kazanie o uczcie i reakcji na zaproszenie Boga: Usiądźmy na chwilę. Drodzy bracia i siostry, zapewne nikt z nas nie lubi być lekceważony. A pewnie w swoim życiu nieraz doświadczyliśmy takich sytuacji, kiedy nasze starania, nasze wysiłki, nasz trud nie były docenione, a można powiedzieć, że może nawet ktoś nas skrytykował albo zganił za to, co zrobiliśmy. Może mieliśmy w życiu takie sytuacje, kiedy tak bardzo się staraliśmy, kiedy robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, a ludzie wokół się z nas śmiali, szydzili. Ludzie wokół nie potrafili dostrzec dobra, które było naszym udziałem. Ale może też byliśmy w gronie tych, którzy lekceważyli innych, którzy byli obojętni na starania innych, którzy byli obojętni na drugiego człowieka, którzy byli jak ci, którzy z dzisiejszej Ewangelii nie chcieli przybyć na ucztę. I to samo, moi drodzy, odnosi się do Pana Boga. Pan Bóg zaprasza nas na ucztę, zaprasza nas, abyśmy byli z Nim blisko. A my często to zaproszenie lekceważymy. Często jesteśmy jak ci,…
Kazanie o odpowiedzialności wiernych: Nie lekceważymy Pana Boga. Czy nie jesteśmy jak ci, którzy zawsze mają jakieś wytłumaczenie dla swoich grzechów, dla swoich niemoralnych zachowań? Czy nie jesteśmy jak ci, którzy wolą się zajmować wszystkim i wszystkimi, tylko nie modlitwą, nie adoracją, nie Bożym słowem, nie Eucharystią? Moi drodzy, jak mówiłem, to nie jest tak, że przychodzimy na Mszę Świętą, spełniamy przykazania Boże czy kościelne i mamy z automatu bilet do nieba. Każdego dnia musimy odpowiadać na Boże zaproszenie, na Bożą miłość swoim życiem, świadectwem żywej wiary. To jest najważniejsze. W dzisiejszych czasach ludzie bardzo potrzebują świadectwa wiary i Boga. Przykładem są ostatnie dni, kiedy Pan Bóg jest zastępowany przez coś innego. W polskich szkołach pojawiło się internetowe wyzwanie – challenge, gdzie ludzie idą za kimś, za słowem i prowadzi to do tragedii, gdy mówimy ludziom, że Bóg i autorytety są niepotrzebne, wartości też. Ty decydujesz, co jest dla ciebie dobre.…