Kazanie
Msza niedzielna z intencjami
2026-07-26 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Zaufaj Bogu i szukaj Jego mądrości, a nie złotych diamentów. W sercu, który jest pełen miłości i nadziei, odnajdziesz prawdziwe bogactwo. Niech Bóg da…
Treść publiczna
Kazanie o Królestwie Bożym: - Królestwo Boże jako ukryty skarb, wymagający mądrości i łaski do odkrycia. - Wezwanie do oddania wszystkiego Bogu dla życia wiecznego. - Przypowieść o młodzieńcu, który odszedł zasmucony, nie przyjmując propozycji Jezusa. - Zachęta do życia w jedności z Chrystusem i rozpoznania prawdziwych wartości. - Maryja jako żyzna gleba niosąca Jezusa, największy skarb.
Kazanie o Królestwie Bożym: Dzisiaj Ewangelia w kolejną niedzielę mówi nam o tym, czym jest Królestwo Boże. Jest ono podobne do skarbu ukrytego w roli, który znalazł pewien człowiek, a kiedy go znalazł, poszedł, sprzedał wszystko, co miał i kupił tę rolę. A więc Królestwo Boże nie jest czymś oczywistym dla wszystkich. Jego wartość nie jest dla wszystkich jasna, jest ukryta. I potrzeba wielkiej mądrości, potrzeba pomocy Bożej, potrzeba łaski, żeby odkryć w życiu to, że wszystkie nasze dążenia ostatecznie powinny prowadzić do tego, żeby zdobyć życie wieczne. Żeby być z Chrystusem, który zna człowieka, kocha go i czyni wszystko, abyśmy odzyskali radość i szczęście już tutaj na ziemi, a kiedyś w pełni mogli być szczęśliwymi razem z Nim w chwale królestwem. Królestwa Niebieskiego. Pewnego razu do Jezusa przyszedł młodzieniec, który zapytał Go: Mistrzu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Wcześniej potwierdził, że wypełniał wszystkie przykazania. Wówczas Jezus spojrzał na niego z…
Kazanie o mądrości Bożej i prawdziwych wartościach: Musimy unikać tego, jeśli naprawdę zależy nam na naszym prawdziwym i wiecznym dobru. W tym potrzebujemy daru prawdziwej mądrości Bożej. Aby to lepiej zobrazować, użyję przykładu. Może ten przykład jest już znany, ale nam pomoże. Dawno, dawno temu... Rolnik był tym zafascynowany, pod bardzo wielkim wrażeniem. Całą noc nie zmrużył oka, myśląc tylko o diamentach. Następnego dnia nieznajomy odszedł, zostawiając farmera bardziej niż trochę nieszczęśliwego. I z każdym dniem stawał się coraz bardziej niespokojny. Zaczął zaniedbywać swoją farmę, w końcu sprzedał ją tanio i wyruszył w świat, aby szukać tych diamentów. Podróżował daleko, ale nie znalazł ani jednego. W końcu, przetłoczony tą całą sytuacją i rozpaczą, popełnił samobójstwo. Tymczasem mężczyzna, który kupił jego farmę, był na polu orząc. Pewnego dnia pług natrafił na kamień, który lśnił w słońcu. Okazało się, że to bardzo wartościowy diament. Kiedy wrócił na to miejsce, znalazł…