Kazanie
Msza święta w intencji zmarłych
2026-09-25 • Parafia Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej
Kiedy życie się rozpada, a ludzkie siły zawodzą, niech nasza odpowiedź na pytanie: Za kogo uważasz Pana Boga? będzie jasna. Nie odkładajmy Go na bocznicę…
Treść publiczna
Kazanie: Za kogo uważasz Pana Boga?: - Refleksja nad pytaniem Jezusa skierowanym do każdego wiernego o to, kim dla niego jest Pan Bóg. - Przykład mężczyzny, który poświęcił się pracy, ale stracił rodzinę i odnalazł nadzieję w modlitwie. - Historia tragiczna rodziny z chorymi dziećmi i niewykonanym chrztem, podkreślająca znaczenie życia duchowego i relacji z Bogiem. - Zachęta do poważnego traktowania relacji z Jezusem Chrystusem w codziennym życiu.
Refleksje po Komunii o wierze i życiu: - Przypomnienie wartości ufności w Pana Boga w trudnych chwilach życia. - Podkreślenie przemijalności życia i trwałości relacji z Bogiem. - Wspomnienie obecności św. Joanny Beretty Molli jako wzoru wiary w chorobie i trudzie.
Kazanie: Za kogo uważasze Pana Boga?: Moi drodzy, w Chrystusie Pana, siostry i bracia, wszystko ma swój czas. I cóż przyjdzie pracującemu z trudu, jaki sobie zadaje? Przyjrzyjmy się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, by się z nią trudzili. Moi drodzy, te słowa zrozumie człowiek, który w życiu się napracował i który jakby w jednym momencie zobaczy, że ta jego praca może pójść zupełnie na marne. I dziś słyszałem niedawno takiego mężczyznę, który właśnie w takim kontekście opowiadał o swoim życiu. Około 52-letni mężczyzna, któremu firma bardzo dobrze prosperowała. Można powiedzieć, że miał wszystko, ludzie mu zazdrościli, bo się ustawił. Właściwie wszystko, co zrobił, było jego zasługą. Ale jak wspominał, w pewnym momencie zobaczył, że nie miał czasu dla swojej rodziny. Żona od niego odeszła, nigdy nie zauważył, że jego syn zażywał narkotyki. A więc można powiedzieć, że w jednym momencie stracił najbliższych: żonę, która poszła z innym mężczyzną, i syna. I mówi dopiero wtedy jakoś taką…
Refleksje po komunii o wierze i życiu: Ufam Tobie, gdzie zatopić duszę swą. Usłyszeć płaczących i nieustannie udzielać pomocy wszystkim, których pośiliłeś swoim sakramentem. Abyśmy dzięki sprawowanym misteriom doznali skutków odkupienia w naszym życiu przez Chrystusa Pana naszego. Kim jestem dla Ciebie? Mówi Jezus: Myślę, że te dwa zdania warto sobie dzisiaj zapamiętać. Że rodzimy się, starzejemy, odchodzimy i to, co dzisiaj może dla nas jest ważne, albo to, czym żyjemy, a było ważne 10, 20 czy 30 lat temu, to wszystko odejdzie, a pozostanie tylko Pan Bóg, któremu ufam. I myślę, że warto sobie dzisiaj tę prawdę uświadomić. Dzisiaj ta msza święta była w obecności św. Joanny Beretty Molla, Tej, która jako lekarz wierzyła też mocno w Pana Boga i wierzyła, że w momentach, kiedy ludzkie siły opadają, kiedy medycyna rozkłada ręce, to jest jeszcze Pan Bóg.