Kazanie
Msza wieczorna z kazaniem o przemienieniu
2026-07-16 • Parafia Miłosierdzia Bożego w Dębicy
Często czujemy presję, by być doskonałymi przed Bogiem. A Jezus mówi: po prostu przyjdź do Mnie – na modlitwę, w sakramencie pojednania, w ciszy serca.…
Treść publiczna
Rozważania: - Tajemnica światła: Przemienienie na Górze Tabor jako cel wiary i przemiany duchowej. - Refleksja nad przyjściem do Jezusa jako lekarstwem na wewnętrzne utrudzenie i strapienie.
Rozważanie: Tajemnica światła - Przemienienie na G. T.: Tajemnica światła, część czwarta, przemienienie na górze Tabor. Skutkiem wiary jest przemienienie. Namiastki tego przemienienia możemy widzieć w życiu świętych i w naszym życiu wypełnionym łaską. Wiara przemienia. Cel i zwieńczenie tego przemienienia widzimy w Chrystusie na górze Tabor. Ludzkie ciało staje się odmienione i rozświetlone, jaśniejące chwałą Boga. I taki właśnie nowy człowiek obleczony chwałą z wysoka jest człowiekiem, w którym Bóg ma upodobanie.
Modlitwy: Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryjo po rozważaniu: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Rozważanie o przyjściu do Jezusa: W doświadczenia straty ludzkiej czy materialnej są również doświadczenia wewnętrzne, utrudzenie samym sobą. Denerwujemy się na siebie, jesteśmy niecierpliwi wobec siebie, wymagamy od siebie czasami zbyt dużo. Stawiamy sobie za wysokie poprzeczki, patrzymy na siebie z życzliwością jedynie wtedy, gdy coś nam uda się zrobić dobrze. Jesteśmy przekonani, że przed Bogiem możemy stanąć tylko wtedy, gdy jesteśmy doskonali. Efektem tego wewnętrznego utrudzenia może być nasze strapienie, jakaś chandra, izolowanie się, depresja, uciekanie w różne uzależnienia, przepracowywanie się itd. Jezus proponuje proste lekarstwo, naprawdę proste lekarstwo. Przyjść do Niego. Przyjść do Niego na modlitwie, czasem będzie to po prostu trwanie w milczeniu, a jest ono, jak mówią niektórzy, najstarszą formą modlitwy. Czasem przyjść do Niego będzie oznaczać spotkać Go w sakramencie pokuty i pojednania. Czasem przyjść do Niego będzie oznaczać po prostu wyjść na spacer, spojrzeć na…