Kazanie
Msza poranna z kazaniem o Miłosierdzia Bożego
2026-07-23 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Trwajmy w Chrystusie jak latorośl w krzewie winnym, bo bez Niego nie przyniesiemy owocu. Niech nasza wiara dojrzewa na krzyżu, gdzie rodzi się prawdziwe…
Treść publiczna
Kazanie o przypowieści o siewcy i łasce: - Wyjaśnienie zasady: "Kto ma, temu będzie dodane, kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma". - Przyjmowanie Ewangelii i łaski otwiera na większą łaskę. - Jezus nie potępia, lecz opłakuje zatwardziałość serc i zachęca do otwartości na Słowo Boga. - Zachęta do słuchania Słowa Bożego pomimo trudności i do wzrastania w wierze.
Rozważanie o świętej Brygidzie i jej duchowym życiu: Dzisiaj, jak wspomniałem we wstępie, obchodzimy święto świętej Brygidy. Była to wielka osoba duchowo, duchem. Pewnego gorącego poranka 23 lipca 1373 roku w Rzymie, w czasie gdy Piotr z Alabastry celebrował mszę świętą w swojej celi, Brygida oddawała Panu duszę szepcząc: "Panie w Twoje ręce powierzam ducha mego," gdy w tym samym momencie kapłan wznosił świętą hostię. Miała 70 lat i prowadziła życie oddane Bogu na sposób podobny do życia prorokini Anny, córki Fanuela. Fascynujące było życie świętej Brygidy. Była córką, żoną i matką ośmiorga dzieci, wdową, księżnicą i doradcą królów, religijną fundatorką. Była przede wszystkim ukochaną Jezusa, który powierzył jej niebieskie tajemnice i wtajemniczył w miłość objawioną na krzyżu. Święty Jan Paweł II włączył ją do grona patronek Europy. Brygida, tak jak święta Anna, służyła Panu jako żona i wdowa, dnia i nocy. Bóg jej się objawił, a ona pokornie go przyjęła do swojego życia. Była wiernym…
Ewangelia o latorośli winnym i kazanie o św. Brygidzie: Alleluja, alleluja. Wytrwajcie w mojej miłości. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten przynosi owoc obfity. Alleluja. Pan z wami. I z duchem twoim. Słowa Ewangelii według świętego Jana. Każdą latorośl, która nie przynosi we mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we mnie, a ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeśli nie trwa w innym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień i płonie. Jeżeli we mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec…