Kazanie
Msza poranna z intencją zmarłych
2026-08-15 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Niepokalane Poczęcie to nie tylko dogmat, to zaproszenie do życia w czystości serca, byśmy w codzienności podążali za Maryją, która w niebie czeka, by nas…
Treść publiczna
Kazanie: - Omówienie czterech dogmatów maryjnych: Boże Macierzyństwo, wieczne dziewictwo, N. P., niebowzięcie Maryi. - Wyjaśnienie różnicy między wstąpieniem a niebowzięciem. - Wskazanie Eucharystii jako początku chwały ciała i życia wiecznego. - Zachęta do naśladowania Maryi i uczestniczenia w łasce uwielbienia ciała poprzez życie chrześcijańskie i Komunię. - Homilia o obecności Jezusa w wiernych i miłości jako kluczu do nieba; wezwanie do widzenia Chrystusa w drugim człowieku.
Homilia o dogmatach maryjnych i tajemnicy niebowzięcia: Drodzy siostry i bracia, ta uroczystość dzisiaj, Niepokalane Poczęcie Matki Najświętszej, jest tak ważna. To wydarzenie jest tak wielkie, że Kościół daje nam tę prawdę do wierzenia jako dogmat naszej wiary. Wiemy, że w Kościele katolickim są cztery dogmaty maryjne. Przypomnijmy sobie: pierwszy dogmat to Boże Macierzyństwo, czyli fakt i wydarzenie, że Maryja stała się Matką Boga. Ten dogmat uchwalono w IV wieku. Drugi dogmat to wieczne dziewictwo Maryi, prawda, że Maryja była dziewicą przed urodzeniem Jezusa, w trakcie urodzenia i po urodzeniu Jezusa. Tę prawdę przyjęto jako dogmat w VI wieku. Jest także dogmat o Niepokalanym Poczęciu Matki Najświętszej, który mówi, że Maryja została zachowana od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego ze względu na zasługi Jezusa. W XIX wieku tę prawdę uchwalono jako dogmat. Ostatni dogmat ustanowiono w 1950 roku - to niebowzięcie Matki Najświętszej, prawda, która mówi, że Maryja z ciałem i duszą…
Homilia o obecności Jezusa w nas i miłości jako kluczu do nieba: Do naszych spraw, do naszych bliskich i dalszych, to wtedy również realizuje się to dzieło. Dlaczego? Bo mamy w sobie, zobaczcie, mamy w sobie Jezusa i ten Jezus w nas obecny jest tak długo, dopóki nie popełniemy grzechu ciężkiego, czyli śmiertelnego. On nie jest w nas tak, jak większość ludzi myśli przez 10 albo 15 minut po przyjęciu Komunii Świętej. Kościół głębiej odczytuje tę prawdę i zachęca nas do tego, żebyśmy sobie uświadomili, że Jezus jest w nas zawsze wtedy, kiedy nie popełniliśmy grzechu, jest obecny w nas w taki sposób, że czyni z nas swój przybytek. Świątynię jest w nas jak w tabernakulum, jak w monstrancji żywej. Po co w nas jest? Właśnie po to, żebyś wyszedł ze świątyni i potrafił dostrzec w drugim człowieku również Jezusa. I wtedy, kiedy dostrzegasz tego Jezusa, to okazujesz Mu co? No miłość Mu okazujesz. I właśnie ta miłość jest kluczem do nieba. Właśnie ta miłość. Nie przyjęcie Komunii Świętej jest…
Homilia o odpowiedzi Maryi i procesji Bożego Ciała: Kto może mnie wesprzeć, ale wobec kogo zachowuję też pewien dystans? Czy może jest kimś naprawdę bliskim? Kiedy wpatrujemy się w dzisiejsze Słowo Boże, widzimy młodą dziewczynę, która poświęca całe swoje życie Panu Bogu. Maryja odpowiada Bogu „tak”. Dzisiejszy fragment Ewangelii rozgrywa się już po tej odpowiedzi. Maryja usłyszała, że jej krewna Elżbieta również oczekuje dziecka i natychmiast postanowiła do niej pójść. Idzie z pośpiechem, prowadząc tym samym pierwszą procesję Bożego Ciała, bo przecież idzie mając już w sobie Boga. Idzie i świadczy o Bożym miłosierdziu. Tradycja podaje, że Maryja w tej drodze pokonała 150 kilometrów. To była dopiero pierwsza procesja, jak długa. Ta młoda dziewczyna pokłonuje tak wielki dystans, przepełniona Duchem Świętym. Wpatrujmy się w tę ewangeliczną scenę, spróbujmy wyobrazić sobie ten obraz Maryi jako młodej dziewczyny, która właśnie dowiedziała się, że została Matką Bożą. Stała wybrana do…