Kazanie
Msza niedzielna z kazaniem o królewskiej uczcie weselnej
2026-10-11 • Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu
Niech strój weselny to nie będzie tylko ubranie, ale serce gotowe na miłość Boga. Możemy być w kościele, a Ewangelię nie wprowadzać w czyn. Pamiętajmy: Bóg…
Treść publiczna
Kazanie: - Strój weselny z przypowieści wskazuje na odpowiedź serca i życia na Boże zaproszenie; sama obecność w Kościele nie wystarcza, jeśli nie idzie za nią przebaczenie, nawrócenie i wprowadzanie Ewangelii w czyn. - Hasło 26. Dnia Papieskiego brzmi „Święty Jan Paweł II – uczeń i misjonarz”: najpierw trzeba słuchać Chrystusa i pozwalać Mu się prowadzić, by potem świadczyć o Nim życiem. - Wiara ma kształtować każdy dzień; pamięć o Janie Pawle II powinna wyrażać się także w konkretnym dobru, m.in. we wspieraniu zdolnej młodzieży z niezamożnych rodzin przez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia. - Wezwanie do uznawania winy, przepraszania, przebaczania i rozpoczynania od nowa.
Rozważanie o uczcie weselnej i stroju weselnym: Jeszcze nie tak dawno w wielu domach istniał zwyczaj, że w szafie wisiało ubranie, którego nie zakładało się na co dzień, przeznaczone na niedzielę, święta albo ważne uroczystości. Nazywano je nawet ubraniem do kościoła. Nie zawsze było nowe ani kosztowne, ale miało szczególne znaczenie, przypominało, że niedziela to nie jest zwyczajny dzień, a spotkanie z Bogiem - nie jest zwykłe. Dziś wiele się zmieniło. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że pamiętamy, że nie szata zdobi człowieka i o wartości człowieka nie świadczy jego ubranie. Można przyjść do kościoła w pięknym garniturze i mieć serce pełne nienawiści, a można uklęknąć w ostatniej ławce, w znoszonej kurtce, i mieć piękną wiarę. Tak więc można wyglądać pięknie i żyć brzydko albo wyglądać skromnie i nosić bogactwo w sercu. O tym jest ta przypowieść o królewskiej uczcie weselnej. Król przygotował wesele dla syna - wszystko było gotowe, ale zaproszeni nie przyszli. Jedni poszli na…
Homilia o św. Janie Pawle II, uczniu i misjonarzu: Dziś w Kościele w Polsce obchodzimy 26. Dzień Papieski, wspominając Ojca Świętego i jego pontyfikat. Hasło tegoroczne to Święty Jan Paweł II - uczeń i misjonarz. Hasło to trzeba rozumieć łącznie: najpierw uczeń, potem misjonarz. Znaczy to, że najpierw słuchajmy Chrystusa, pozwalajmy się Mu prowadzić i nieustannie nawracajmy, aby potem własnym życiem prowadzić innych do Boga. Święty Jan Paweł II był takim uczniem Chrystusa. Zanim przemawiał do milionów, trwał na modlitwie godzinami. Zanim nauczał innych, wsłuchiwał się w Słowo Boże. Jego wielkość nie polegała tylko na tym, że potrafił porwać tłumy, ale na tym, że pozwolił Chrystusowi przemienić swoje życie. Może dziś warto zadać sobie duchowe i niewygodne pytanie: czy my jeszcze jesteśmy uczniami Jana Pawła? Czy nie staliśmy się tylko strażnikami jego pomników? Potrafimy dumnie mówić o polskim papieżu, pamiętamy jego pielgrzymki, cytujemy jego słowa, wzruszamy się nagraniami sprzed…
Rozważanie o wierze i Janie Pawle II: Wychować pokolenie uczniów Chrystusa, a być uczniem Chrystusa nie oznacza być bez grzechu. Oznacza natomiast nie godzić się na życie w grzechu. Umieć uznać własną winę. Przeprosić, przebaczyć, rozpocząć od nowa. Oznacza zrozumieć, że wiara to nie jest odświętne ubranie, które zakładamy w niedzielę przy okazji mszy, ale wiara to sposób przeżywania każdego dnia. W tegorocznym Dniu Papieskim, jak co roku wspieramy zdolną młodzież z niezamożnych rodzin poprzez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia, to bardzo konkretny sposób, aby pamięć o Janie Pawle II nie ograniczała się do słów i uroczystości, ale przynosiła konkretne dobro drugiemu człowiekowi, bo wiara nie może zatrzymać się na pięknych wspomnieniach czy wzruszających uroczystościach. I staniemy u progu wiecznej uczty. Nie będzie najważniejsze to, ile razy wołaliśmy „Niech żyje papież”, ale czy w swoim życiu potrafiliśmy powiedzieć: „Niech żyje Chrystus?” Papież Jan Paweł II nigdy nie chciał…