Kazanie
Msza poranna w intencji aniołów stróżów
2026-10-02 • Parafia pw. Dobrego Pasterza w Lublinie
Nie zostawiam Cię samego. W Bożym Sercu masz miłość, a w niebie aniołów stróżów, którzy towarzyszą Ci zawsze. Staraj się tę miłość rozwijać i zaufać, że nie…
Treść publiczna
Kazanie o Bożym Sercu i A. S.: - Boże Serce jest źródłem miłości, dobroci, szlachetności, pokory i cierpliwości; wierzący są wezwani, by rozwijać te dary w codziennym życiu. - Homilia zachęca do nawrócenia, spowiedzi i zaufania Jezusowi, nawiązując do ostrzeżenia: „Biada tobie, Chorazin! Biada tobie, Betsaido!”. - A. S. są przedstawieni jako stale obecni opiekunowie, pomagający unikać zła, czynić dobro i zbliżać się do Bożego Serca; kaznodzieja zachęca do świadomego proszenia ich o pomoc.
Kazanie o Bożym Sercu i aniołach stróżach: Umiłowanie w Chrystusie Panu, siostry i bracia. Dziś przeżywamy pierwszy piątek miesiąca i skupiamy się na Bożym Sercu. Z tego Bożego Serca wypłynęła krew i woda, zrodził się Kościół i sakramenty, z których możemy czerpać każdego dnia. Możemy powiedzieć, że w szczególny sposób w ten pierwszy piątek miesiąca wchodzimy w to Boże Serce. Co tam odczytujemy? Miłość, dobroć, szlachetność, pokorę, cierpliwość – dary potrzebne nam w codziennym życiu. Jezus chce, abyśmy nie tylko zobaczyli te dary, ale przede wszystkim żyli nimi na co dzień. Wiemy, że to trudne, bo świat proponuje coś innego, a nasze myśli są rozproszone. Ale Jezus mówi: "Staraj się". Staraj się tę miłość rozwijać i przyjmować. Bo jeśli nie, usłyszysz słowa: Biada tobie, Chorazin! Biada tobie, Betsaido! Te miasta można dziś podstawić pod swoje imię. Biada tobie, jeśli nie uwierzysz, nie zaufasz, nie spojrzysz z miłością na Boże Serce i się nie nawrócisz. Dziś wielu może usłyszeć ten…
Refleksja o aniołach stróżach: Żeby ochraniali cię przed złem. My w pacierzu mówimy: Aniele Boży, Stróżu mój, rano i wieczorem. Ale czy sobie uświadamiamy, jakich mamy stróżów tak naprawdę? Nie do końca. A oni są nam dani ku pomocy naszej świętości, naszemu życiu. I nieraz mamy trudności w rozwiązaniu problemów, boimy się. A czy nie warto było powiedzieć Aniele Boży, stróżu mój? Idź przed siebie do tego człowieka, do tej osoby. Porozmawiaj z aniołem stróżem tej osoby, żebym dobrze załatwił sprawę. Jest to dane mi od Boga. Może od dzisiejszego dnia, od tego pierwszego piątku miesiąca, spróbuję uruchomić tych moich aniołów stróżów i bardziej sobie uświadomić, że oni mi pomagają. Bo pomagają, bo chcą, żebym był jeszcze bliżej Bożego Serca, żebym zbawił swoją duszę, żebym unikał zła i wprowadzał jak najwięcej dobra. Wtedy nie usłyszę od Jezusa: "Biada tobie", ale usłyszę słowa: "Wejdź do królestwa niebieskiego." Czciłeś moje serce, starałeś się, uruchamiałeś Maryję, żeby prowadziła cię w…