Kazanie
Msza wieczorna z chrztem i dziękczynieniem
2026-09-21 • Parafia św. Piotra Apostoła i św. Jana z Dukli w Krośnie
Jesteśmy powołani do jedności ducha i pokoju w Kościele. Każde słowo niech będzie budujące, niech przybliża do Boga. Bądźmy apostołami pokoju, niosącymi…
Treść publiczna
Kazanie o jedności i misji: - Wezwanie do zachowania jedności ducha i pokoju w Kościele. - Przestroga przed sianiem zamętu i kłótni. - Powołanie do bycia apostołami pokoju i miłości. - Zachęta do posłannictwa wobec grzeszników i zagubionych. - P. roli modlitwy w intencji konających i potrzebujących.
Homilia o jedności w Kościele i powołaniu do pokoju: Słowo Boże nas prowadzi, jak i często uczestniczymy we Mszy Świętej. To Słowo Boże chce formować nasze życie, nasze serca. Dzisiaj św. Paweł zachęca nas, by zachować jedność. Zachowujcie jedność ducha. To jest dla nas zadanie, śpieszyć się, robić wszystko, by być jedno. Strzec tej jedności ducha, by być jednomyślni. Nie brakuje złodziei w Kościele. Nie brakuje tych, którzy sieją zamęt. Wiemy, co się dzieje w świecie. Jak poczytamy Ewangelię, to jeden duch, jedno serce ożywiało wszystkich wierzących. To był wzór pierwszej wspólnoty i dlatego naszym zadaniem jest nie tylko być w kościele, ale troszczyć się o jedność, by być jednego ducha, by strzec tej jedności, by, jak mówi święty Paweł, być przez więź, jaką daje pokój. Dlatego trzeba się zapytać, bo czasem te osoby, które są często w kościele, ileż po prostu roznoszą plotek, ileż posądzeń, ileż przynoszą złych wiadomości. Trzeba się zapytać, czy ja nie wzniecę kłótni, zamieszania,…
Homilia o roli misjonarza i towarzyszeniu grzesznikom: Misjonarze są tacy. Takiego mają ducha. Wszystko wyczyścić po prostu. Wszystkich grzeszników po prostu. Jak skomunikować, wydalić z kościoła. Nie potrzebują lekarza zdrowia, ale ci, którzy się źle mają. Dlatego jestem posłany i powołany do tych, którzy rzeczywiście porubili się. Pogubili się. Fajnie przebywać ludźmi, którzy są życzliwi. No fajnie, można wybić kawkę, można pogadać, można po prostu spędzić miły czas. Ale jestem powołany do tego, aby być, szukać tych, którzy poginęli. Szukać tych, którzy są gdzieś daleko, a więc być blisko grzesznika. To jest moje zadanie. Nie tylko przy ubogich, nie tylko przy bezrobotnych, chorych, ale przy tych, którzy giną. Cieszę się, że poniedziałek jest tą modlitwą i po prostu cieszę się grupą, która wstawia się za konającymi, bo to jest najważniejszy moment w życiu, bo się decyduje wielka przyszłość i dlatego ludzie mają wielką pokusę. Dlatego to są wielki moment, by im towarzyszyć. Cieszę…