Kazanie

Msza poranna w intencji zmarłej R. T.

2026-09-25 • Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej

W ciszy adoracji uczmy się wsłuchiwać w Boże Słowo, które prowadzi nas ku prawdzie i wyzwoleniu od zgorszeń świata. Oddając się Bogu, odnajdujemy siłę i…

Treść publiczna

Kazanie i refleksje o misji Jezusa i modlitwie: - Jezus pytał apostołów, aby nawiązać dialog i przygotować ich na swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. - Mesjasz to namaszczony Duchem Świętym posłany, by zbawić ludzi z niewoli grzechu, nie politycznie wyzwolić. - Niezbędność modlitwy, rozmowy z Bogiem i wzajemnego słuchania, aby unikać konfliktów. - Przykład życia błogosławionego Fultona Sheena i Matki Teresy podkreślających siłę modlitwy w codziennej posłudze. - Zachęta do poświęcania czasu na modlitwę mimo współczesnej presji i rozproszeń.

Refleksja o modlitwie, konfliktach i relacjach z Bogiem: Nie wiemy dokładnie wszystkiego. Dochodzi często do nieporozumienia, do różnych kłuczni. A można wszystko uniknąć, gdy się dozuje informacje, gdy wszystko się przemyśli, gdy się rozmawia, gdy się wyjaśnia. Ale najważniejsze jest to, aby być z Bogiem. Aby być blisko Niego, aby Go nie odrzucić. Aby właśnie z Nim rozmawiać. On sam ukazuje nam jak powinniśmy żyć. Na początku Ewangelii słyszeliśmy, gdy Jezus się modlił na osobności. I byli z Nim uczniowie. Wtedy ich zapytał. Był Bogiem, ale się modlił. Nie tylko po to, aby dać nam przykład, ale by wielbić Boga. I dopiero po modlitwie zaczął rozmawiać ze swoimi bliskimi. Pomyślmy, gdy przeżywamy konflikt, trudności, kłopoty, problemy, czy od razu reagujemy w nerwach i zaczynamy się kłócić? Czy idziemy na modlitwę, aby najpierw porozmawiać z Bogiem, aby Jego zapytać jak postąpić? Prawie wszystkie konflikty byłyby do uniknięcia, gdybyśmy najpierw rozmawiali o tym z Bogiem. Gdybyśmy…

Przykład Matki Teresy i refleksja o czasie poświęconym na modlitwę: Ludzie mówili, że świat jest współczesny, że już się nie da żyć Bożymi przykazaniami, że trzeba żyć tak jak proponują media Hollywood. A on znajdował właśnie na adoracji różne natchnienia, aby tłumaczyć, że jednak jest inaczej. Że to nie Bóg się pomylił, ale człowiek żyjący w grzechu odrzucił Boga i poszedł złą drogą. Podobnie postępowała Matka Teresa z Kalkuty. Pochylała się nad biednymi, trędowatymi, organizowała przytułki. I też modliła się kilka godzin, tak samo jak jej siostry, zakon, który założyła. Jeden z dziennikarzy zapytał: matko, przecież w tym czasie moglibyście pomóc wielu chorym. Ona mówi: gdybym się nie modliła, to byśmy w ogóle nie dały rady pomagać, pochylać się nad otwartymi ranami i wysłuchiwać różnych dolegliwości, słów, które wypowiadają ludzie. Właśnie dzięki modlitwie, dzięki skupieniu możemy czynić to, co czynimy. Pomyślmy w tym kontekście, ile czasu poświęcamy na modlitwę. Wielu ludzi…

Kazanie o prawdzie i modlitwie: Sąd orzekł, że dziennikarka była nierzetelna, kłamała. I sąd stwierdził, że był niewinny. Odebrano mu już obywatelstwo honorowe, zniszczono pomnik. A teraz, skoro był niewinny, czy to przywrócą? Czy te gazety, które go niszczyły, tyle samo miejsca poświęcą i czasu, aby odkręcić to, co zepsuły? Ilu ludzi się na podstawie tych kłamliwych artykułów zgorszyło? Może i przestało chodzić do kościoła, bo twierdzili, że ksiądz źle postępował? Ale to była nieprawda. Kto to odwoła? Cała nagonka na Kościół, na księży doprowadziła wczoraj do zabójstwa jednego, a drugi nie wiadomo czy przeżyje, bo jest w ciężkim stanie. To wszystko wpływa na życie społeczne, co się mówi o Kościołach. A dla wielu ludzi prawda jest niewygodna. Bóg jest niewygodny. Lepiej go odsunąć. Ale Boga się nie da zniszczyć. Prawda wcześniej czy później wyjdzie. Ale wielu ludzi może już tego nie doświadczyć. Wielu ludzi z tego powodu cierpi. Dlatego trzeba nam znaleźć czas na modlitwę, na…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...