Kazanie
Msza niedzielna w intencji zmarłych
2026-10-11 • Parafia pw. Opieki św. Józefa i Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia we Wrocławiu
Królestwo Boże to nie nudna obowiązkowość, ale radość uczty. Zapraszaj innych do stołu, dziel się chlebem i pozwól, by miłość rozbrajała serca. To jest…
Treść publiczna
Kazanie: - Królestwo Boże jest porównane do uczty: wspólny stół może budować komunię z Chrystusem i drugim człowiekiem. - Zaproszenie do Królestwa jest wolne, bez przymusu, i skierowane do wszystkich — bliskich, dalekich, dobrych i złych. - Strój weselny kaznodzieja, przywołując tradycję ojców Kościoła za Augustynem, objaśnia jako miłość. Sama praktyka religijna nie wystarcza, jeśli człowiek nie przemienia się w miłości. - Słuchacze zostali zachęceni, by współtworzyć Królestwo Boże przez otwartość, przyjmowanie innych i konkretne gesty, takie jak podzielenie się posiłkiem. - Kaznodzieja postawił pytania o otwartość serca na Jezusa i o to, czy życie wspólnotowe oraz rodzinne jest przeżywane jako komunia w miłości.
Kazanie o uczcie i Królestwie Bożym: Które odrzuciło Chrystusa jako Mesjasza. Nas obowiązuje ta druga część, więc skoro odrzuciliście, to ja wprowadzam nową regułę. Królestwo Boże to jest coś podobnego do uczty. Muszę się zastanowić, czym jest dla mnie uczta i czym jest dla mnie posiłek. Przy stole siadamy z kimś bliskim, przyjacielu mi, z kimś, kogo kochamy, gdzie czujemy się bezpiecznie. Coś, co ma zaspokoić również nasze potrzeby, pragnienia. Ale też wiemy, że stół, nawet jeżeli zaczynamy dzielić z kimś, kogo nie znamy, to zaczyna rodzić w nas komunię, komunię między nami i w jakiś sposób roztapia, rozbraja nasze serca. Jeden z moich ulubionych filmów to Uczta Babette. Film, który opowiada o tym, że przyjeżdża kucharka na prowincję duńską do bardzo takiego skostniałego, purystycznego, surowego, rygorystycznego środowiska protestanckiego. I widać, jak przez ten cały film ona zaczyna rozbrajać ich serca poprzez jedzenie. Ten film w ogóle jest przepiękną alegorią Eucharystii, tego,…
Kazanie o wolności w Królestwie Bożym: Pan Bóg nie będzie nikogo przymuszał do swojej uczty, na którą zaprasza. W przymusie jest pewnego rodzaju przemoc. Bardzo często zobaczcie, że to, w jaki sposób mówimy o ewangelizacji, o nawracaniu drugiego człowieka, tam jest pewnego rodzaju subtelnej, ukrytej przemocowości, żeby tylko pozyskać, żeby nam się liczby w statystykach zgadzały w kościelnych ławach. A Chrystus mówi o tym, że reguła panująca w Królestwie Bożym to jest reguła zapraszania. Możesz skorzystać, nie musisz. Zaproszenie jest delikatne, jest wolnościowe, jest pozbawione jakiejkolwiek przemocy. Trzecia reguła dotyczy tego, że to zaproszenie jest wyjściem na opłotki, na peryferia, na pogranicza, do wszystkich. I że sala biesiadna jest otwarta dla wszystkich. Zobaczcie, na ucztę weselną, na ucztę w Królestwie Bożym trafiają źli i dobrzy. Przy tym stole starczy miejsca dla każdego, dla złych i dobrych. I tu chyba powinniśmy być bardziej powściągliwi, kogo pakujemy do piekła. Mamy…
Kazanie o współtworzeniu Królestwa Bożego: A jeżeli ta przypowieść ma być również jakimś odbiciem, że mamy już teraz tutaj to Królestwo Boże współtworzyć na ziemi? No to może takie pytanie, dlaczego tak łatwo wyrzucamy ludzi z kościołów? No to jesteś zły. Ty nie pasujesz do naszych norm moralnych. Ty nie pasujesz do naszego światopoglądu. Odstajesz na milimetr, centymetr, no to do widzenia. Miejsce w Królestwie Bożym w kościele jest dla wszystkich, dla słabych i dobrych. Bo Chrystus to zaproszenie wystosował do wszystkich: do tych, którzy są blisko, do tych, którzy są daleko, do tych, którzy w Winnicy Pańskiej pracują, czyli są wierni może od urodzenia, od chrztu, całe życie tutaj w tym kościele jestem, i dla tych, którzy się załapią w ostatniej godzinie swojego życia. I zaproszenie jest darmowe. Nie można na nie zasłużyć. Jest po prostu darem ze strony gospodarza, dla wszystkich. Zgadzam się na to, że w tej wspólnocie będą wszyscy. Również moi nieprzyjaciele, oponenci, ci, którzy…
Kazanie o Królestwie Bożym: Przyobleczcie się w miłość. Miejsce dla wszystkich. Ewangelia zaczyna się wczytywać w przypowieści. Przez najbliższe niedziele będziemy kolejne czytać, bo zbliżamy się do końca roku liturgicznego. Jest to element wprowadzenia w eschaton, w oczekiwanie na…