Kazanie
Msza powszednia w intencji dziękczynnej
2026-10-06 • Bazylika Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach
Codziennie poświęćmy czas Jezusowi, słuchając Jego słowa i modląc się z Nim. To pozwoli nam trwać w jedności z Nim i znajdować pokój nawet w zmartwieniach.…
Treść publiczna
Kazanie: - Słuchanie Jezusa pomaga mierzyć się z codziennymi niepokojami; nie usuwa wszystkich zmartwień, ale umacnia więź z Nim. - Warto rozpoczynać dzień krótką modlitwą, poświęcać czas na Ewangelię i pozostawać w łączności z Jezusem. - Kaznodzieja wskazał Maryję jako przykład osoby, która poświęciła Jezusowi czas i słuchała Jego słów. - Ziemskie dobra nie dają pełnego szczęścia; homilia zachęca do przygotowania serca na spotkanie z Jezusem i do ufności wyrażonej słowami: „Jezu, ufam Tobie”. - Wspomniano, że poprzedniego dnia obchodzono uroczystość Świętej Siostry Faustyny i jej 88. „urodziny dla nieba”.
Homilia o ważności słuchania Jezusa: Te słowa odnoszą się dziś do każdego z nas. Przyjeżdżając na Teolohiwskie Wzgórze, możemy się poczuć jak Maria. Posadzimy u stóp Jezusa Miłosiernego i wsłuchujemy się w Jego słowa. Postawmy sobie pytanie: co nas niepokoi i co wpływa na nasze zmartwienia? Z którymi się spotykamy później na zewnątrz, jak już jesteśmy w naszych domach, w pracy. To nasze oderwanie od Jezusa. Kiedy ktoś odrywa się od słuchania Jezusa, łatwo ogarnia go niepokój i zmartwienia. Nie oznacza to, że gdybyśmy zawsze regularnie słuchali Jezusa, bylibyśmy odporni na niepokój i zmartwienia. Nadal mielibyśmy swoje zmartwienia, ponieważ są one częścią naszego życia. Zawsze jednak będziemy w stanie poradzić sobie z tymi presjami, niepokojami dnia codziennego, ponieważ jesteśmy związani z Jezusem, z Nim zjednoczeni. Jezus docenił słuchanie go przez Maryję. Dlaczego? Ponieważ ważniejsze jest najpierw słuchanie Jezusa Chrystusa niż wykonywanie innych obowiązków. Dlatego każdy dzień…
Rozważanie o przygotowaniu do spotkania ze śmiercią i zaufaniu Jezusowi: Pamiętajmy o tym wszyscy, że nadejdzie czas, gdy będziemy leżeć na łożu śmierci. Wówczas nie będziemy myśleć o doczesnych osiągnięciach, które zrobiliśmy dla tego świata, o bogactwie, którego nagromadziliśmy, nagrodach i wyróżnieniach, jakie otrzymaliśmy w życiu. W tym czasie nie będziemy tęsknić za nikim, tylko za obecnością Jezusa w naszym życiu. Mnie skończyć pustką serca. Lepiej już teraz przylgnąć jeszcze bardziej do Najświętszego Serca Jezusowego, z którego, jak widzimy na tym wizerunku, wypływają promienie łask. Słuchając go, żyjąc Jego nauką, ufając mu i całym sercem z wiarą wołając do niego tymi słowami, które on poprosił św. Faustynę, by były napisane na tym wizerunku, który jest nad tabernakulum: Jezu, ufam Tobie.