Kazanie
Msza święta w intencji polskiej policji
2026-09-26 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Przyjmijmy rzeczywistość czasu, pamiętając, że życie to nie tylko chwile, ale i decyzje, które kształtują naszą wieczność. Nie zatracajmy perspektywy…
Treść publiczna
Kazanie i refleksje na temat przemijania: - Opis starości według Koheleta: utrata sił, zdrowia, pogorszenie się zmysłów. - Symbolika siwizny, utraty witalności i trudności ruchowych. - Refleksja na temat przemijania życia jako czasu przejściowego i przygotowania na spotkanie z Bogiem. - Przypomnienie o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa jako kluczowej tajemnicy zbawienia. - Wezwanie do wdzięczności za każdą chwilę życia i gotowości na spotkanie z Panem.
Nauka o czasie i ostatecznym sądzie: Zdamy sprawę przed Bogiem, staniemy przed Jego sądem, o czym mówi nam dziś Kohelet o Sądzie Bożym. Na czym polega sąd? Na stanięciu w prawdzie. W oczach Jezusa, jak w lustrze, zobaczymy całą prawdę o swoim życiu, o wszystkich Jego wydarzeniach. Tak, głupio żyje ten, powie już błogosławiony arcybiskup Fulton Sheen, kto traci perspektywę życia wiecznego, kto daje się wciągnąć do czasowości, kto ślepnie na wieczność, kto ślepnie, nie pamiętając o tym, że zmierza na spotkanie z Bogiem i że Bóg patrzy na historię Jego życia. Żyjemy w czasie. Są takie dwa podstawowe ujęcia czasu, w jakim żyjemy, a który się skończy dla każdego z nas i zacznie się wieczność. Od tego czasu zależy, jak będzie wyglądać nasza wieczność. Te dwa pojęcia rozwinęły się w starożytnej Grecji. Pierwsze pojęcie to chronos. To czas, który jest pewną linią, rozciągłością, który można umieścić na osi, na osi czasu, który ma początek i koniec. To jest twoje życie i moje. Początek życia?…
Refleksja o młodości i starości: Ciesz się, patrz na swoje życie, jakby oczyma Boga, jakby z lotu ptaka, właśnie jak na taką oś, gdzie w kairosie, gdzie w tym wydarzeniu jest wydarzenie się młodości. Ciesz się, nie zmarnuj tej młodości. Przecież wiemy, że błędy popełniane w młodości, czy grzechy popełniane w młodości, czy nawet nałogi, w które wchodzimy w młodości, promieniowały czasem na całe życie. Rany, które doświadczamy w młodości potrafią promieniować na całe życie. Raduj się z młodości jako daru Boga, ale przeżyj ją mądrze, zgodnie z wolą Bożą, zgodnie z Jego przykazaniami, z świadomością, że jest Bóg. A ta młodość jako wydarzenie za chwilę przeminie. I wreszcie ten czas starości. Przyjdą lata niedoli, przyjdą lata, o których powiesz, nie mam w nich upodobania. I każdego z nas czeka ten czas. Ten czas, to wydarzenie w tym czasie, który poprzedza. Zakończenie życia to jest czas starości. Pięknie opisuje tę starość obrazowo Kohelet. Spróbujmy tę alegorię rozszyfrować. Najpierw…
Zakończenie i refleksja o życiu według Koheleta: Kohelet nie popada w pesymizm, bo on takim pięknym obrazem określa życie człowieka. Życie człowieka jako złota czara, lampa oliwna, to są akurat srebrne, zawieszona na srebrnym sznurze. Ten obraz pokazuje, że życie jest arcyważne, choć Kohelet jeszcze nie odkrywa życia wiecznego, nieśmiertelności duszy, ale jest w nim jakieś przeczucie, że wszystko wraca do Boga. My wiemy już od Jezusa, że wszyscy po śmierci staniemy na sądzie i od tego jak wyglądało nasze życie doczesne będzie zależeć, gdzie będziemy. Czy w stanie niewyobrażalnego wiecznego szczęścia, którego trudno porównać z radością tutaj na ziemi, czy w stanie niewyobrażalnego wiecznego nieszczęścia, piekła. Kiedyś, mówi Kohelet, nić srebrna została przerwana...
Nauka o czasie kajros i przygotowaniu na mękę Pańską: Zostanie przecięta ta linia czasu, skończy się chronos, ten czas i staniemy przed Panem. W realności stawia nas Kohelet. W realności stawia Kohelet i Ewangelia, gdzie Jezus stawia swoich uczniów i tłumy. Ludzie są zachwyceni tym kairosem, czasem, którego doświadczyli przy Jezusie. Jezus uzdrowił córkę Jaira, epileptyka, uwolnił człowieka opętanego, rozmnożył chleby i ryby. Wszyscy są nim zachwyceni, ale Jezus mówi, że za chwilę zostanie wydany w ręce ludzi, że za chwilę wydarzy się to, po co przyszedł na ziemię - umrzeć za nas na krzyżu. Arcybiskup Fulton Sheen mocno to podkreśla w swoich tekstach o Jezusie. Syn Boży przyszedł, aby umrzeć za ciebie i za mnie, żeby nas zbawić. Chcę przygotować uczniów…