Kazanie
Msza niedzielna w dziękczynieniu
2026-10-11 • Parafia Świętego Krzyża i Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnowie
W każdym stole Pana znajdziemy nie tylko jedzenie, ale i prawdziwą miłość – spotkanie z Jezusem, który zaprosił nas, abyśmy przyjęli Jego ofiarę i w niej…
Treść publiczna
Kazanie o Eucharystii i uczestnictwie we Mszy: - Msza Święta została przedstawiona jako uczta ofiarna i uczta miłości, podczas której wierni karmią się Słowem Bożym i przyjmują Chrystusa w Komunii. - Kaznodzieja zachęcał do zastanowienia się, czy uczestnictwo we Mszy wynika z potrzeby serca, oraz przypomniał świadectwo męczenników z Abiteny: „Nie możemy żyć bez Eucharystii”. - Wymieniono powody uczestnictwa: spotkanie z Chrystusem, umocnienie wiary, budowanie wspólnoty Kościoła i posłanie do dawania świadectwa w codziennym życiu. - Przytoczono słowa świętego Pawła: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”, oraz nauczanie o obecności Chrystusa w Eucharystii. - Wezwanie końcowe: prosić o świadome i dojrzałe zaangażowanie w Eucharystię.
Homilia o uczcie i znaczeniu Mszy świętej: Dziś liturgia, drodzy siostry i bracia, zwraca naszą uwagę na ucztę. Prorok Izajasz mówi o uczcie mesjańskiej i ogłasza, że Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę. A Mateusz Ewangelista przypomina przypowieść Jezusa o Królu i o zaproszonych na ucztę, którzy jednak zlekceważyli to Jego zaproszenie i odeszli. Jak to słyszeliśmy, jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Msza święta jest ucztą, a dokładnie ucztą ofiarną, ucztą miłości. Czy chodzimy do stołu Pańskiego, aby nakarmić się Słowem Bożym, aby nakarmić się ciałem Jezusa Chrystusa, przyjmując Go w Komunii Świętej? Przychodzimy, aby poprzez to nasze osobowe spotkanie z Panem Bogiem i dzięki Jego łasce umocnić naszą wiarę. I w tym kontekście chcę Wam przedstawić...
Refleksja o wychowaniu i sytuacji młodzieży: W ostatnich dniach na pewno zauważyliście, myślę, że każdy słyszał o tych różnych nożownikach i tak dalej, ogólnie mówiąc. Niektórzy się zastanawiają, jakie powody, kto tam zawinił czy nie zawinił. Ja myślę, że tak jak to ewangelicznie, po owocach ich poznacie. Mamy owoce naszej edukacji, jaką mamy w szkołach, mamy owoce w ogóle wychowania, czy raczej niewychowania, czyli wypaczenia młodego pokolenia. Widzimy, co się dzieje. Wyrzuca się Pana Boga ze szkoły, wyrzuca się z domów, wyrzuca się modlitwę. My tutaj zachęcamy, żeby dzieci przychodziły na różaniec z rodzicami. No to proboszcz powiedział, że trzeba iść na różaniec. A jak już niektóre dzieci przyjdą, bo mają obowiązek, to siedzą po krzakach, zamiast uczestniczyć we Mszy Świętej czy w jakimś nabożeństwie. Więc to są owoce, no nie dziwmy się, że tak jest. Każdy niech się uderzy w pierś i zobaczy, jak to będzie. A jak to będzie dalej, no to chyba łatwo się domyślić. Jeśli nie weźmiemy…
Refleksja o postawie ludzi i młodzieży wobec Kościoła: Ale co od dzieci wymagać, jak ja tak się zastanawiam, czy takich wspomnień nie pisać z moich spotkań w kancelarii z ludźmi. No naprawdę to by było ciekawe. Przychodzą osoby, które coś tam, nie wiem, czasami coś załatwić chcą, czasami coś, ale są tacy, którzy przychodzą ze swoimi mądrościami w cudzysłowie. No to jest żenada, to jest żenada. Kiedyś był taki przypadek, przyszedł w średnim wieku mężczyzna i udowadniał mi, że Kościół to się myli, że Kościół to powinien to czy tamto zmienić, bo to czasy się zmieniły, że to XXI wiek i tak dalej. No i tak od słowa do słowa, no i żeśmy tam zeszli na Apokalipsę. Ja mu tam zapytałem i on był zdziwiony, że to takie coś jest w Piśmie Świętym. Ja mówię, że to Pismo Święte, no pewnie byliście w kancelarii, wiecie, że tam jest Pismo Święte na biurku. Więc to niech pan znajdzie Apokalipsę. No to już było odpowiedź na wszelkie tematy, na wszelkie rzeczy. No gdzie jest Apokalipsa, jakby was ktoś…