Kazanie

Msza powszednia za zmarłych

2026-09-15 • Bazylika Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach

Przy Ukrzyżowanym i bolejącym sercu Maryi uczymy się prawdziwej wrażliwości i współczucia – daru, który otwiera nasze serca na Boga i drugiego człowieka.…

Treść publiczna

Rozważania o Maryi pod krzyżem i jej wrażliwości: - Refleksje nad obrazami Matki Bożej w różnych miejscach: Santa Maria del Popolo, kaplica Miłosierdzia u redemptorystów i Jasna Góra - Opis pięciu ran na twarzy Maryi - symbol cierpienia i bliskości z Jezusem - Podkreślenie znaczenia wrażliwości i współczucia w życiu wiernych

Wprowadzenie i rozważanie o wrażliwości i współczuciu: Ekscelencjo, Ksiądz biskup Janie, ksiądz kustoszu. Drodzy czciciele Bożego Miłosierdzia, zgromadzeni tu w tej świątyni. Drugi dzień przebywania naszego na G.K. To od wczoraj jesteśmy pod Jezusowym krzyżem. Nie odstępujemy ani na krok w naszych myślach, przede wszystkim w przeżywaniu tego, co się tam wydarzyło dla świata i dla nas. Drugi dzień także z tą, którą wspominamy tak serdecznie, jak tylko matkę wspomina się serdecznie, nieporównywalnie z czymkolwiek i z kimkolwiek innym. Tę, która także przeżyła dramat cierpienia. Zanotowała w swoim sercu wszystko, co tam się wydarzyło. Bo od samego początku tak zapisano, że zbierała każde słowo, każde wydarzenie i rozważała je w sercu swoim. Może dwie uwagi, zanim przejdziemy do pewnej podróży. Zabiorę was w pewną podróż. Mianowicie bardzo ważna uwaga w dzisiejszej naszej kondycji świata, a także często i naszej, to wrażliwość i współczucie. Święty Bernard, opisując teksty piękne,…

Rozważanie o obrazie Matki Bożej Nieustającej Pomocy: Zobaczył obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Chory człowiek, na którym już właściwie wypowiedziano wyrok, że z tej choroby nie wyjdzie. On mówił ze starcem: Oto co zobaczyłem. Maryja, którą znamy – nieustająca pomoc, na ręku Jezus, obok archaniołowie, którzy pokazują. To wszystko, co czeka Jezusa, ślady męki, oni są jakby dyskretnie, troszkę z boku, ale interpretuje się, że Jezus zobaczył w łącznie, zobaczył krzyż, gąbkę. Ale ojciec przed pałuski mówi: "To nie to". Co mnie olśniło? To, że Jezus z kimś rozmawia, odchylił głowę, ale nie patrzy na archanioła Michała, Gabriela ze znamionami Jego męki. Ale rozmawia z Ojcem właśnie o tym. Jestem gotowy, aby pójść na mękę i śmierć. I dlatego też złożyłem moje ręce, moje dłonie w ręce Maryi, mojej Matki. I spada mi sandał z mojej nogi. Nie chcę Ci powiedzieć, Ojcze, że jestem gotowy na walkę z tym, któremu mam zmiażdżyć głowę. Jestem gotowy na tajemnice, które będą miażdżące dla zła,…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...