Kazanie
Msza niedzielna w intencji zmarłych
2026-08-02 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Jezus widzi Twoje życie i troszczy się o każdy jego trud. Nie musisz mieć wiele, by iść za Nim – On przemieni to, co małe, w wielkie. Zaufaj Jemu, który…
Treść publiczna
Rozważania i kazanie: - Refleksja nad przyjęciem miłości Boga i skutkami zamknięcia serca na nią. - Zachęta do duchowego nasycenia i otwarcia na dar Eucharystii oraz dawania miłości innym. - R. E. mówiące o obecności Jezusa, Jego trosce o ludzi i przykładzie rozmnożenia chleba oraz przygotowania do jubileuszu odkupienia 2033.
Rozważanie o miłości i przyjęciu daru: Jedynie człowiek sam, to ja, starego człowieka skupionego na sobie, samowystarczalnego, liczącego na siebie, odwracającego się od Boga, może sprawić, że dla tej miłości miejsca nie będzie. I nie będzie ona mogła zaspokajać pragnień serca i przemieniać życia człowieka. Stąd słuchając dzisiejsze słowo trudno nie zadać sobie pytania: Czy przyjmuję dar mowy, dar miłości Boga? Czy może próbuję sobie zasłużyć? Sam, sama sobie poradzić? Liczę na własne siły i możliwości? Czy daję się karmić przez Boga, Jego słowem, łaską, Eucharystią, miłością? Jak te dary przyjmuję? Czy są czymś tylko dla mnie, czy stają się też przeze mnie darem dla innych? Jak reaguję na doświadczenie różnych głodów duchowych, emocjonalnych? Czy i jak szukam ich nasycenia? Czy nie jest tak, że zamiast kochać, by je nasycić, zaczynam innych traktować przedmiotowo? To, co jest celem, ma być traktowane jako środek do celu. Jaka jest moja więź z Jezusem? Czy przemieniająca? Czy mam coś…
R. E. i obecności Jezusa: Ewangelia, którą dzisiaj rozważaliśmy, z pewnością może być dla nas takim światłem. Za Jezusem idą tłumy ludzi, ponieważ widzą w nim kogoś, kto mówi do nich w taki sposób, jak nikt inny wcześniej. Odkrywają również w nim kogoś, komu naprawdę na nich zależy. Idą pieszo. Ta informacja pasuje także do nas, którzy idziemy pieszo na Jasną Górę. Jest to szczególny sposób przemieszczania się. Bo nie chodzi tylko o to, aby przedostać się z punktu A do punktu B, ale chodzi o to, aby w czasie tej pielgrzymiej drogi doświadczyć obecności tego, który był, który jest i który przychodzi. Wtedy zaczyna się moja przemiana serca i to jest ten moment, kiedy Jezus wychodzi mi naprzeciw. Ujrzał wielki tłum. I znów otrzymujemy słowo, które nas podnosi, bo Jezus widzi. On naprawdę widzi moje i twoje życie i dostrzega te wszystkie miejsca, które potrzebują uzdrowienia. W codzienności często o tym zapominamy lub nawet żyjemy w przekonaniu, że Bóg nie interesuje się naszymi…