Kazanie

Msza niedzielna w intencji zmarłych

2026-10-04 • Centrum Opatrzności Bożej - Wotum Narodu w Warszawie

Miłość przyjaciela nie liczy na odpłatę, lecz daje drugiemu to, co najlepsze. Gdy czujemy się odrzuceni, pamiętajmy: Bóg przygotował dla nas winnicę z…

Treść publiczna

Kazanie: - Kaznodzieja odczytuje liturgię przede wszystkim jako opowieść o miłości Boga-przyjaciela, który z troską przygotowuje winnicę i daje to, co najlepsze. - Odrzucona miłość rodzi „cierpkie jagody”; homilia pyta, jak ludzie odpowiadają na Bożą troskę i jak reagują, gdy sami doświadczają odrzucenia. - Jezus zostaje odrzucony i ukrzyżowany, a odpowiedzią Boga jest krzyż — całkowite oddanie życia. - Zachwyt nad cierpliwością, oddaniem i troską Boga może być początkiem nawrócenia; osoby odrzucone słyszą, że odrzucenie nie musi mieć ostatniego słowa i może otworzyć na miłość Boga.

Homilia: Miłość przyjaciela a niewierność człowieka: We wprowadzeniu do czytań usłyszeliśmy, że pierwsze czytanie i w zasadzie cała liturgia mówi dzisiaj o niewierności człowieka, o pewnej niezdolności człowieka do odpowiedzi na Bożą troskę. Jeżeli wczytamy się w sam początek Księgi Izajasza, tego fragmentu, który dzisiaj czytamy, to usłyszymy inną perspektywę. Chcę zaśpiewać mojemu przyjacielowi pieśń o miłości. Więc może ta dzisiejsza liturgia wcale nie jest przede wszystkim o niewierności, ale o miłości przyjaciela. Tym słowem określa prorok Boga. Na czym polega miłość przyjaciela? Miłość przyjaciela polega na tym, że przygotowuje winnicę z wielką troską, z oddaniem, a później jest gotowy tę winnicę oddać. Na tym polega miłość, żeby dawać drugiemu całe swoje życie, nieco byle jaką wersję siebie, ale zatroszczyć się, żeby z miłością oddać komuś to, co mamy najlepsze, najlepiej przygotowane. To wtedy okazujemy się miłującymi przyjaciółmi, a nie tylko tymi, którzy liczą na odpłatę…

Homilia: Zachwyt nad miłością Boga: Byłbym hipokrytą, gdybym powiedział, że mamy po prostu Jezusa naśladować, bo każdy z nas wie, jak bardzo to trudne, by wtedy, gdy ktoś mnie odrzuca i gardzi, jeszcze bardziej go kochać. Ale może wystarczy dzisiaj zachwycić się miłością Boga, tym naszym boskim przyjacielem, Jego cierpliwością, oddaniem i troską. Ewangelia nie zawsze musi być czytana jako poemat moralizatorski. Często nawrócenie zaczyna się od zachwytu. Spróbujmy dzisiaj zachwycić się Bogiem w Jego miłości. Jest też słowo dla tych, którzy dziś czują się odrzuceni, słowo Dobrej Nowiny: Pamiętaj, przyjacielu, ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił. Czasem odrzucenie przez ludzi może nas otworzyć na miłość Bożą, może nam otworzyć oczy na to, że nie warto szukać akceptacji i przyjęcia za wszelką cenę. Możemy być w relacji, gdzie już jesteśmy zaakceptowani, kochani i przyjęci tacy, jacy jesteśmy, z całym naszym życiowym dorobkiem: tym, co nas cieszy i…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...