Kazanie
Modlitwa za chorych z gregoriańską
2026-09-03 • Kaplica Cudownego Obrazu Jezusa Miłosiernego i Grobu św. Faustyny w Krakowie-Łagiewnikach
Bez trwania w łasce uświęcającej i zerwania z grzechem ciężkim, żadna wierność małżeńska ani wychowanie w duchu katolickim nie są możliwe. Łaska to jedynego…
Treść publiczna
Czytanie Ewangelii i rozważania: - Słowo Boże czytane przez księdza Hieronima (nie podano szczegółów tekstu). - Rozważanie o potrzebie wytrwania w powołaniu na przykładzie męczeństwa sióstr nazaretanek z Nowogródka. - Wspomnienie posłuszeństwa i oddania życia za innych. - Podkreślenie duchowej siły płynącej z jedności z Jezusem i Maryją.
Rozważanie o miłości i życiu w Bogu: Umieramy z braku miłości, bo brak miłości to brak życia. A przecież żyjemy ciągle i potrzebujemy życia do życia, miłości do życia. Świat przeraża bez miłości. We wszystkich dzisiaj, w wspólnotach, okolicznościach, brakuje miłości. Ludzie się wyniszczają, gryzą, obmawiają, krytykują. Ci, którzy umierają, uśmiercają innych. I tak jak wspomnieliśmy sobie, są to też ludzie religijni i nawet konsekrowani. Wszystkim nam potrzeba miłości. Maryjo, Ty dałaś nam to życie nad życiem. Dałaś nam Jezusa. Ty jesteś nieustannie zjednoczona z życiem, z Jezusem. Ty na ziemi żyjąc również umierałaś, cierpiałaś. Bardzo cierpiałaś. Bardzo umierałaś i czerpałaś życie ze zjednoczenia z Bogiem, który przyszedł i stał się w Tobie dzieckiem. To Ty żyłaś i umierałaś z Bogiem. A umierając z Bogiem zawsze otrzymywałaś nową jakość życia i nie umierałaś tak naprawdę, ale naprawdę zaczynałaś żyć. Otwórz nas, Matko, w tę noc na miłość. Otwórz nas na Jezusa. Marioto, zjednocz nas…
Rozważanie o Maryi i duchowym umocnieniu: Ty jesteś Maryjo jak winna latorośl, która nieustannie jest zakorzeniona w wodzie życia, w źródle, jaką jest Bóg, jaką jest Jezus Ty. Nigdy przecież, choć żyłaś też w trudnych czasach, czasach niewoli, okupacji, niszczenia człowieka przez człowieka, nigdy nie przestawałaś wydawać owocu miłości. Nigdy nie pozwoliłaś sobie na to, żeby spiekota bezbożności, nieczystości, agresji wyrwała Cię ze zjednoczenia z Panem. Chcemy być mocni duchowo, po to tu jesteśmy, aby umocnić się duchowo, aby jeszcze mocniej zakorzenić się w Jezusie. Pomóż nam, Matko, w tym, aby nikt i nic na tej ziemi, żadne relacje, żadne trudne sytuacje nie wyrywały nas z ramion Jezusa. Życie jest nieprzewidywalne, a zło czai się na każdym kroku. Tak łatwo stracić Jezusa, choćby dając się wkręcić w obmowę, krytykę, czy osąd. Tak łatwo stracić Jezusa, będąc atakowanym albo samemu atakując również. Matko, uczyń nas dojrzałymi duchowo. Daj nam Jezusa, chroń Jezusa w nas. Chcemy…
Rozważanie o uzdrowieniu i jedności duchowej: Twoje przebywanie w piekocie, w południe, z nią przy studni dało jej siłę. Twoja miłość, Twoje spojrzenie, jak teraz spoglądasz na nas, dało jej moc, aby zerwać z cudzołóstwem, z którym nie miała siły zerwać. Choć jak każdy grzech, zwłaszcza grzech nieczysty, czynił ją osobą samotną, wyobcowaną, myślącą, że inni ją odrzucają i samą siebie odrzucającą. Jezu, Ty ją uwolniłeś, Ty dałeś jej siebie w odżywieniu i spieczone od grzechu i pragnienia miłości usta zwilżyłeś swoją miłością. Napełnij nas sobą, Jezu, nasze istnienie. Napełnij te miejsca, które są zniewolone przez złego ducha. Napełnij te miejsca, które są wyniszczone przez grzech, wypalone przez grzech nieczysty. Abyśmy zaczęli żyć, stwarzaj nas na nowo, Boże, w tę noc czuwania. Odnawiaj i odradzaj kapłaństwo, które doświadcza tak wielkiego kryzysu. Odnawiaj życie zakonne, aby w zakonach panowały miłość i jedność. Aby siostry zakonne i kapłani byli piękni pięknem Twoim, Maryjo, i…
Refleksja o potrzebie Boga i jedności z Eucharystią: Na tej ziemi nie zastąpi Ciebie i Twojej miłości. Choćby człowiek mądrkował, ile wlezie, to nigdy nie zbuduje domu, nigdy nie zbuduje ojczyzny, nigdy nie zbuduje pokoju i jedności bez Ciebie. Dlatego przyszedłeś z nieba na ziemię, na tę biedną ziemię naszych serc, zranioną i popękaną od grzechów i trudnej historii naszego życia. Bez Ciebie człowiek jest dzikim krzakiem, który wybiera miejsca spalone na tej ziemi, ciągle naiwnie myśli, że w grzechu i wartościach tego świata jest jego sens i ukojenie, a tak się zniewala i pogrąża. Człowiek nie umie żyć bez Boga, nie umiem rozpoznawać ducha bez Boga. Dlatego…
Rozważani…