Kazanie
Msza powszednia - 14 wrz 2026, 08:00
2026-09-14 • Parafia św. Józefa Robotnika w Katowicach-Józefowcu
Bracia i siostry, jeśli nie zobaczymy naszych grzechów, nie zobaczymy też Bożej miłości. Krzyż nie jest tylko znakiem cierpienia, ale odpowiedzią Boga na…
Treść publiczna
Kazanie o krzyżu i grzechu: - Krzyż jako znak zbawienia i miłości Boga oraz odpowiedź na grzech ludzki i światowy. - Przypomnienie historii Izraelitów na pustyni, ich zapomnienie o Bożej opiece i szemranie. - Wąż miedziany symbolizujący obecność grzechu i Bożą łaskę w uzdrowieniu. - Zachęta do dostrzegania Bożej obecności i zaufania pomimo trudności dnia codziennego.
Homilia o znaczeniu krzyża i grzechu: Wzniesienia krzyża patrzymy się w znak naszego zbawienia i uświadamiamy sobie dwie zasadnicze sprawy, tak jak mówi to dzisiejsze Słowo Boże ze Starego i Nowego Testamentu, z Ewangelii św. Jana. Mianowicie uświadamia nam sytuację naszego grzechu, bo krzyż został powołany do życia. Ten krzyż został wykorzystany przez Boga, aby zbawić człowieka, aby pokazać miłość. To odpowiedź na grzech ludzki, na grzech świata, na grzech pierwszych rodziców i na nasze grzechy. Bóg odpowiada miłością. Na nasze zło Bóg odpowiada miłosierdziem. I to są dwie zasadnicze prawdy, które dzisiaj się przebijają przez to Słowo Boże. Tak Bóg umiłował świat, że nawet swojego jednorodzonego Syna dał, abyśmy mogli doświadczyć Jego miłości, Jego miłosierdzia, Jego przebaczenia, Jego zbawienia. I z drugiej strony, jeżeli my nie zobaczymy swoich grzechów, to też nie zobaczymy: Bożego zbawienia, Bożej obecności, Bożej miłości. Uświadamia to nam pierwsze dzisiejsze czytanie, w którym…
Refleksja o krzyżu i ufności w Bogu: Dorszeć do tego celu, który Bóg nam wyznaczył. Szatan nie od razu nas, bracia i siostry, wpędza w grzech. On najpierw nas zniechęca. Najpierw wprowadza nas w stan takiego niezadowolenia, żebyś był niezadowolony z życia z Bogiem, że jest trudno, że jest ciężko, że są choroby, że są cierpienia, że są kłamstwa, że jest niesprawiedliwość, że brak wdzięczności, że nie umiem przebaczyć. Wtedy człowiek wpada w ten stan takiego niezadowolenia. A ludzie w świecie się nie przejmują wiarą, przykazaniami i ich Pan Bóg jakoś błogosławi. Są szczęśliwi, są zdrowi, nie przeżywają trudności, które na mnie spadają każdego dnia. Stan niezadowolenia, stan narzekania, stan takiego biadolenia. I wtedy nie widzimy swojego grzechu, tej swojej pychy, tak jak naród izraelski na pustyni, chociaż wszystko dostawał za darmo. Niech ten krzyż, który się dzisiaj wpatrujemy, bracia i siostry, uświadamia nam ogromną miłość Boga, Jego opiekę, Jego obecność. A wszystkie nasze…