Kazanie

Msza wieczorna z dziękczynną intencją

2026-09-07 • Dom Miłosierdzia Bożego w Koszalinie

Nie bój się upadków – każdy z nas jest słaby, ale ważne jest, by powstawać i biec do Maryi oraz Jezusa. Tylko ich łaska i modlitwa różańcowa pomogą nam…

Treść publiczna

Ewangelia i kazanie: - Słowa Jezusa o owcach słuchających Jego głosu. - Potępienie postawy akceptującej grzech i wskazanie na konieczność ochrony duszy. - Zachęta do uciekania się do Maryi w chwilach słabości i upadku. - Podkreślenie roli modlitwy różańcowej i łaski Bożej w wytrwaniu na drodze wiary.

Ewangelia i pierwsze rozważanie: Oto słowo pańskie. Moje owce słuchają mego głosu. Ja znam je. One idą za mną. Pragniemy, bracia i siostry, być tymi owcami. Święty Paweł mówi stanowczo, trzeba. Piszę to do Koryntian. Zdecydowanie wystąpić wobec zła. Nie możemy milczeć. Nie możemy chować głowy w piasek dla ocalenia jego duszy. Często właśnie przez tę naszą chorą miłość zgadzamy się na grzech, akceptujemy grzech. Ale tak naprawdę to my nie kochamy, ponieważ stajemy po stronie ciała, a nie po stronie duszy. Święty Paweł staje po stronie duszy. Stanowczo trzeba nazwać zło po imieniu. Jezus też mówi do człowieka. Faryzeusze śledzą się, chowają, wszystko podstępnie ukrywają, żeby przyłapać go. Tych ludzi nie niepokoi, ich to nie rani. Im towarzyszy, ich wspiera, by tak dalej postępowali. Natomiast wobec tych, którzy się nawracają, podejmują decyzję, by pójść za Panem, wtedy on dopiero mobilizuje całe siły. Tak jak tu widzimy faryzeusze i uczeni w Piśmie, jak się mobilizują, śledząc Jezusa,…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...