Kazanie

Msza poranna dziękczynna

2026-09-07 • Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej

Nie bój się wyciągnąć do Jezusa ręki, nawet jeśli jest uschnięta od bólu, grzechu czy bezsilności. On widzi twoją ranę i czeka na twoją odpowiedź. Zrób…

Treść publiczna

Homilia o wyciągnięciu ręki do Jezusa: - Zachęta do otwarcia się na Jezusa ze swoimi słabościami, grzechami i cierpieniem. - Przypomnienie, że Jezus widzi każdego człowieka i wzywa do wyciągnięcia ręki. - Uzdrowienie zaczyna się od ludzkiej odpowiedzi na zaproszenie Jezusa. - Praktyczne wezwanie do zaufania i podjęcia kroku wiary.

Homilia o wyciągnięciu ręki do Jezusa: Moi drodzy, może i my mamy w swoim życiu coś, co chcielibyśmy ukryć przed innymi? Wstydzimy się tego. Może to być jakaś rana, słabość, grzech, lęk, rozczarowanie – coś, co od dawna jest w nas jakby uschnięte, niesprawne, kalekie. A Jezus mówi: "Stań pośrodku. Nie uciekaj. Nie ukrywaj przede mną tego, co boli". I potem pada jeszcze ważniejsze słowo: Wyciągnij rękę. I tutaj zatrzymajmy się na chwilę. Przecież Jezus mógł powiedzieć: nic nie rób, ja wszystko załatwię. Widzę twoją chorobę, widzę twój problem, bądź zdrowy. Natomiast Jezus mówi: "Wyciągnij rękę". Ten człowiek nie może pozostać bierny. On ma odpowiedzieć na słowo Jezusa. I może właśnie tego Jezus chce także od nas. Wyciągnij rękę, czyli odważ się podać Jezusowi swój problem, swoją chorobę, swoją słabość, swoje zranienie, swoją bezsilność. To wszystko, co ciebie przygniata, co odbiera ci radość. Nie udawaj przed Nim, że wszystko jest dobrze. Nie czekaj tylko, aż Jezus sam się tym zajmie.…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...