Kazanie

Godzina Święta - 1 paź 2026, 23:00

2026-10-01 • Parafia Miłosierdzia Bożego w Dębicy

Czasem czujemy się docenieni, bo Jezus dał nam ważną rolę. Ale prawdziwa wartość nie leży w naszym poczuciu bycia potrzebnym, lecz w pokorze przed Jego…

Treść publiczna

Rozważania o świętym Piotrze: - Piotr został wyróżniony przez Jezusa, lecz nie potrafił czuwać z Nim w Ogrójcu i później się Go zaparł. - Rozważanie jego drogi prowadzi od porzucenia sieci i radości z powołania, przez dumę i nadmierną pewność siebie, do kryzysu i bezradności. - Spojrzenie Jezusa pomogło Piotrowi zobaczyć prawdę o sobie; wyszedł i gorzko zapłakał. - Zachęta do przyjęcia własnych słabości, rozeznania źródeł smutku i konfliktów oraz powierzenia Bogu swojej woli.

Wprowadzenie i refleksja nad apostołem Piotrem: Odbieraj od nas serca skruszone. W czasie tego nabożeństwa, godziny świętej, pragniemy uważniej przypatrzeć się jednemu z uczestników ogrójcowego czuwania, świętemu Piotrowi. Został on w sposób szczególny wyróżniony spośród grona apostołów. Chrystus zabrał go wraz z Jakubem i Janem na górę Tabor, gdzie przemienił się wobec nich, a w noc po ostatniej wieczerzy zaprosił ich do miejsca, w którym chciał mieć przyjaciół w czasie wewnętrznych zmagań. Piotr jednak zawiódł Mistrza, nie potrafił wraz z Nim czuwać, nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji. To dopiero początek dramatycznych wydarzeń oraz kryzysu, który doprowadzi do przemiany duchowej. Wyobraźmy sobie, jak musiała się zmieniać postawa Piotra podczas tamtej nocy. Najpierw był rozpromieniony i szczęśliwy, zachwycony Jezusem, chętny i gotowy podążać za Nim. Jednak zaczął się chmurzyć, buntować się, wypierać, aż wreszcie uświadomił sobie swój upadek i gorzko nad nim zapłakał. Bardzo…

Refleksja o woli i powołaniu świętego Piotra: Zbawiciel chce, abyśmy oddali Bogu swoją wolę. W ogrodzie sam Chrystus w śmiertelnych zmaganiach mówił do Ojca: "Nie moja wola, ale Twoja niech się stanie." Prześledźmy zachowanie świętego Piotra w ciągu trzech lat wędrówek z Jezusem. Łatwiej nam będzie zrozumieć moment Jego największego życiowego dramatu. W historii podążania apostoła za Mistrzem zawiera się rozwój i powolne narastanie tego kryzysu, zakończonego zbawiennym płaczem przyszłej głowy Kościoła. Na początku widzimy Piotra do tego stopnia zachwyconego Jezusem, że porzucił rybackie sieci i poszedł za Nim. Ten gest znaczył bardzo wiele - rezygnację z wykonywania dotychczasowego zawodu, zmianę życia. Piotr wędrował zawsze z Mistrzem, przekonany, że warto było podjąć taką decyzję. Być może wielu z nas doświadczyło podobnego momentu w życiu. Powróćmy wspomnieniami do początków naszego powołania, na przykład do małżeństwa czy określonej kariery zawodowej. Spróbujmy przywołać to…

Homilia o Piotrze i wartości w oczach Jezusa: Kiedy przypatrujemy się Piotrowi, zauważamy, że w czasach gdy wędrował z Jezusem, wydawał się zadowolony, a to z innego powodu. Był uczniem dowartościowanym przez mistrza, przecież to jego Jezus zabrał na górę Tabor. To do niego mówił: Ty jesteś opoką. Piotr czuł się wyróżniony, czuł, że posiada wartość w oczach Mesjasza. Bardzo się z tego cieszył. W końcu każdego raduje przekonanie, że ktoś go docenił. Znamy charakter Piotra, był typowym liderem, przewodnikiem i przywódcą. Świetnie się czuł w tej roli. A Jezus to potwierdzał. Piotr zaczął przejmować inicjatywę. Potrafił powiedzieć mistrzowi: Życie oddam za ciebie, choćby wszyscy cię opuścili, ja cię nie opuszczę. Pomyślmy, co czuliśmy, kiedy byliśmy utwierdzani w naszym powołaniu i mówiono nam: Ty to dobrze robisz, jesteś dobrą żoną, dobrym mężem, pracownikiem, księdzem czy zakonnicą. Zapytajmy się w duchu o naszą pokorę w realizacji własnego powołania. Czego jest w nas więcej: ufności…

Zakończenie homilii i zaproszenie do modlitwy: Dziękuję. Dzień dobry. Niech dłoń Pana kroczy przede mną, wskazując drogę.

Rozważanie o zaparciu się Piotra i kryzysie tożsamości: Wciąż Jezus jest moim przyjacielem. Jezus jest obrońcą. Jezus jest moim Zbawicielem. Zawsze chcę przebywać z Nim. On obdarzył mnie pokojem, poruszył moją duszę nieczułą. Dał swoją miłość i radość i w serce nadzieję włożył. Jezus jest przyjacielem, obrońcą i Zbawicielem. Krzyża ciężkiego nie uniknął, wiotły mu barwi straszliwie. Potem zawsze skonał,…

Roz…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...