Kazanie
Msza poranna z chrztem i modlitwami za zmarłych
2026-08-15 • Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Władysławowie
Niech myśl o niebie będzie dla nas światłem, które prowadzi do miłości i pokuty. Gdy serce skupia się na Bożej tajemnicy, każdy dzień staje się drogą ku…
Treść publiczna
Kazanie: - Podziękowania za zaproszenie i obecność w parafii. - Refleksja na temat pragnienia nieba i duchowego przygotowania na życie wieczne. - Zachęta do spojrzenia w kierunku nieba i ufności w Boże miłosierdzie.
Kazanie o tajemnicy nieba i pragnieniu nieba: Jak w ogóle to niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Najpierw, moi drodzy, bo potem mogę zapomnieć na koniec, na ręce księdza proboszcza, chcę podziękować za to zaproszenie. Bardzo dziękuję księże Krzysztofie. Moi drodzy, dzisiaj ta parafia ma imieniny. A każda parafia to jest nasza matka. No w moim przypadku to jest moja stara matka, tak? No a tym bardziej do starej matki się na imieniny powinno przyjeżdżać, co nie? Dlatego cieszę się, że jestem z wami i że z wami świętuję ten dzisiejszy dzień. Mamy spoglądać w kierunku nieba. I to, moi drodzy, jak sobie człowiek gdzieś tam mądrze w głowie sprawę nieba poukłada, no to potem pod tę rzeczywistość nieba, pod ten fakt, że do tego nieba kiedyś pójdziemy, człowiek inne rzeczy sobie poukłada i będzie się starał. Wszystko zależy, moi drodzy, od tego, jak my to niebo sobie wyobrazimy. A tak czasami jest, że jak my rozmawiamy, to co po niektórych bardziej fascynuje nawet to, jak tam będzie w…
Kazanie o ważności życia duchowego: Maryję do rzeczywistości nieba też przygotowywał. Pokazywał jej nieustannie, co jest ważne, a co jest mniej istotne. Pamiętacie, jak Jezus miał 12 lat? Jak poszli do Jerozolimy? No i tam co się okazało? Okazało się, że Jezus nagle się zgubił. Jak się nagle Jezus zgubił, no to zaczęli Go szukać, ale dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że Go nie ma. Idą, no i co się okazuje? Nagle patrzą, a Jezus siedzi w świątyni i tamtych uczonych w piśmie poucza. Maria wtedy mówi, Panie Jezu, no z bólem serca, żeśmy Ciebie szukali razem z Ojcem. A Jezus tak trochę butnie powie do Maryi, ale zaraz, to nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do Ojca? No spokojnie, Maryjo, są rzeczy ważne i są rzeczy mniej istotne. I na pewno mniej istotne są te nasze relacje i to, że ja zginąłem. Ale są rzeczy dużo ważniejsze, Maryjo, aniżeli to, że ja się tutaj dziś zagubiłem. A pamiętacie jak Jezus nauczał i w pewnym momencie w czasie tego nauczania przychodzą…
Kazanie o przygotowaniu Maryi i sprawach najważniejszych: A nawet w pewnym momencie ona się zorientowała, że wina nie mają. To znaczy, że ona nawet tym winem na weselu chyba zarządzała. No bo ona, rozumiecie, bo ona o tym wszystkim wiedziała. Czyli ona była jakąś starościną tego wesela. Ona wydawała polecenia tym sługom. Czyli ona to była prawdziwa kobieta. Byśmy powiedzieli, no taka kobieta, patronka dla kobiet współczesnych, co nie? Takich kobiet, które dużo w życiu chcą osiągnąć. No taka była po prostu Maryja. Taka. Ale Jezus też ją przygotowywał. Też jej nieustannie pokazywał. Maryjo, są rzeczy ważne i są rzeczy mniej istotne. I zanim ją wziął do nieba, to On ją do tej rzeczywistości nieba przygotował. I to czasami w sposób brutalny, że to się w głowie nie mieści, bo człowiek z lekkim przerażeniem patrzy, jak Jezus tak się mógł zachować. Pamiętają Państwo, jak Jezus miał 12 lat i poszedł z rodzicami, z Marią i z Józefem do świątyni jerozolimskiej. Tam im zginą. Wracają wszyscy,…