Kazanie
Msza poranna dziękczynna
2026-09-11 • Parafia św. Antoniego z Padwy w Dąbrowie Górniczej
Biegam z powołaniem: Głosząc Ewangelję, nie dla nagrody, lecz dla Boga i bliźniego. Nie jestem już szafarzem, lecz niewolnikiem Jego sławy, by każdy mógł…
Treść publiczna
Kazanie o głoszeniu Ewangelii: - Konieczność głoszenia Ewangelii podkreślona jako obowiązek. - Autor świadomie rezygnuje z własnych praw, by służyć innym. - Zachęta do wytrwałości i dyscypliny w duchowej walce. - Dążenie do uratowania jak największej liczby dusz. - Oparcie działania na Ewangelii jako źródle udziału i nagrody.
Kazanie o głoszeniu Ewangelii: To, że głoszę Ewangelię, świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi bowiem, gdybym nie głosił Ewangelii. Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę. Lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. Jaką szprzę to mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. Tak więc, nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych stałem się słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby uratować choć niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział. Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz tylko jeden otrzymuje nagrodę? Prze to tak biegnijcie, abyście ją otrzymali. Każdy, kto staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia. Oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą. Ja przeto…