Kazanie

Rozmowa o powołaniu i modlitwie

2026-08-16 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie

Naszym pierwszym zadaniem jest zbawić siebie poprzez życie w łasce i modlitwie, a zarazem dawać świadectwo życia we wspólnocie Kościoła. Eucharystia to…

Treść publiczna

Kazanie o życiu wewnętrznym i ewangelizacji: - Podkreślenie dwóch zadań każdego wierzącego: zbawienia siebie oraz uczestniczenia we wspólnocie Kościoła. - Zachęta do świadectwa i ewangelizacji jako kapłaństwa powszechnego. - Modlitwa o nowe powołania kapłańskie potrzebne do sprawowania sakramentów, zwłaszcza Eucharystii. - Przywołanie św. Karola Cutisa jako patrona młodzieży i znaczenie Eucharystii.

Droga krzyżowa – rozważania i modlitwy: - S. M. P. z rozważaniami o cierpieniu, miłości i wytrwaniu. - Wezwania do przyjęcia cierpienia i zjednoczenia go z cierpieniem Chrystusa. - Refleksje o wartości duchowych skarbów ponad materialne oraz o wezwaniu do czystości, posłuszeństwa i ubóstwa. - Modlitwy w intencjach matek osób powołanych i tych, które doświadczają bólu związanego z powołaniem dzieci. - Wspomnienie złożenia ciała Jezusa w grobie i ufności płynącej z Eucharystii jako prawdziwej pokarmy życia.

Kazanie o życiu wewnętrznym i ewangelizacji: Osoba samotna, ksiądz, zakonnica. Pierwsze i najważniejsze zadanie to jest zbawić siebie. I to robimy całe życie. Ale drugie zadanie jesteśmy we wspólnocie Kościoła. Jesteśmy tym Chrystusem mistycznym i dajemy przykład tym, którzy nie widzą, którzy nie widzą sensu, którzy po prostu szukają tego. I to jest nasze ewangelizowanie, to jest to, co Chrystus mówił do apostołów: idźcie na cały świat, głoście Ewangelię. Każdy i każda po swojemu. To jest to kapłaństwo powszechne, bo kapłaństwo to hierarchiczne, to do którego my należymy we trzech, to już są sakramenty. To już są sakramenty, a więc my jesteśmy do sprawowania sakramentów, poprzez które przychodzi najwięcej łaski. Dlatego też modlimy się o nowe powołania, by mieć tych, którzy będą udzielać sakramentów, a przez sakramenty idzie łaska od Boga przede wszystkim, najwięcej przez Eucharystię. Niecałe, wprowadzimy relikwie Karla Cutisa, tego młodego świętego, w tamtym roku wyniesionego,…

Refleksja o krzyżu i posłudze na wzór św. Alberta: Chciałbym być P. S. z Cyreny. Tak, to prawda, że bronię się przed krzyżem jak On. Każdy z nas, Panie, ma swoją drogę. Każdy ma swoich Cyrenejczyków, którzy spotkali się z Szymonem. A gdzie byli ci, którym pomógł, których uzdrowił i nakarmił? A gdzie jesteśmy dziś my, młodzi, silni, energiczni? Czy dostrzegamy potrzebujących, płaczących i biednych? A może jak tamci pozostajemy głusi i ślepi na ludzką krzywdę? Może sami nie chcemy lub nie umiemy skorzystać z pomocy? Przypatrzmy się postawie Cyrenejczyka. Zauważmy Chrystusa w potrzebujących braciach. Nauczmy się im pomagać, współczuć i służyć. Wzorem zapewne jest święty brat Albert. On niejednokrotnie musiał podejmować trudne decyzje. Decyzje, które wymagały silnej woli i zupełnego zdania się na Boga. W posłudze człowiekowi słabemu, zależnemu od naszej troski i dobrej woli, nie przyjmuje rozwiązań piłatowych. Albert idzie sam i posyła siostry i braci do strapionych, bezradnych, chorych…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...