Kazanie
Msza niedzielna w intencji zmarlego
2026-08-16 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Nie przestaję modlić się, bo w mojej wierze leży siła, która przyciąga miłosierdzie Boże. Boże, wysłuchaj mnie, gdyś mnie potrzebujesz! Niech nasza…
Treść publiczna
Kazanie o wierze i natarczywości modlitwy: - Omówienie postawy kobiety kananejskiej i jej wytrwałości w modlitwie mimo milczenia Jezusa. - Podkreślenie wartości cierpliwości, pokory i uporczywej wiary. - Przywołanie przypowieści o natrętnej wdowie jako wzoru postawy modlitewnej. - Jezus nagradza wielką wiarę kobiety, uzdrawiając jej córkę.
Kazanie o Maryi i fundamentach wiary: - Maryja jako jedyna wolna od grzechu dzięki zasługom Chrystusa. - Prośba o większą i głębszą wiarę mimo trudności życiowych. - Przypomnienie testamentu z krzyża: Maryja pod krzyżem i jej rola w Kościele. - Zachęta do trwania w wierze i przyjmowania życiowych cierpień z ufnością.
Kazanie o wierze i natarczywości modlitwy: Jakby przekracza siebie w wierze. Jezus to musiał zauważyć. Przyszła i upadła już przed Nim i powiedziała: Panie, dopomóż mi. Jezus zwrócił się do niej, wypowiadając twarde słowa - niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, czyli narodowi wybranemu. Niedobrze jest zabierać, a rzucać psom, czyli poganom. Powiedział jej mocne słowa. A kobieta kananejska z siłą wiary, która nie boi się żadnego upokorzenia, modliła się nadal. Nie buntuje się, dalej powiem o takich słowach. Jakby chciała powiedzieć: nie przestanę się modlić. Jesteś miłością. Słowa, ale i znaki cię zdradzają, że jesteś Bogiem miłości i cuda, których dokonujesz. Musi się pomóc, Bóg nic inny nie musi, ale nie odstąpi. I to jest to. Posunęła się aż do końca. Godna podziwu natarczywość. To tak jak jest przypowieść o bogaczu sędziu, któremu wdowa się naprzykrzała: ulituj się nade mną, bo mam problem, ulituj się nade mną. Biblia mówi, że ten sędzia niesprawiedliwy ulitował się nad nią,…
Kazanie o Maryi i fundamentach wiary: Bez grzechu jest tylko Ona, i to na mocy zasług krwi Chrystusa. Bóg zachował jedno stworzenie, tylko po to, żeby w Jezusie Chrystusie stać się naszym bratem i żebyśmy mieli dostęp do Niego, do Boga. Dlatego zachował Maryję, dał nam ją. Bóg jest miłością. Tak więc kochani, prośmy dziś podczas tej świętej liturgii, każdy z nas powinien prosić o jeszcze większą i głębszą wiarę. I kiedy prosisz o wiarę, musisz wiedzieć, że by ją uchwycić, pojawią się w twoim życiu trudne sytuacje. I wtedy co budzi się w sercu? Czy Bóg cię karze? Ty mnie karzesz, Boże? Dlaczego tak wygląda moje życie? Dlaczego mnie nie wysłuchujesz? A gdzie miłość do Boga? Pan dał, Pan zabrał, wszystko przyjmuję z ręki Boga. Dzisiaj są piękne dni, chwalebne, ale jutro mogą być uciski, cierpienie. Tak jest w Biblii. Taka jest droga do nieba. Nie ma bezstresowego życia, ani bezproblemowego, jak powie psychologia. Nie. Prośmy Matkę Najświętszą, bo została nam dana pod krzyżem. Testament…