Kazanie
Msza poranna w intencji zmarłych
2026-08-18 • Parafia Ducha Świętego w Bydgoszczy
W moim sercu zawsze pamiętam: jeśli mogę się podzielić, to robimy to dla Chrystusa. Niech nasze bogactwo stanie się światłem i nadzieją dla bliźniego.…
Treść publiczna
Kazanie i homilia o bogactwie: - Homilia omawia problem przywiązania do bogactwa i zwraca uwagę, że bogactwo samo w sobie nie jest złe, lecz jego niewłaściwe użycie. - Porównanie bogacza i Łazarza oraz nauka, że wszystko co posiadamy pochodzi od Boga. - W kazaniu mowa o niebezpieczeństwach nadmiernego dbania o majątek, które mogą szkodzić zdrowiu i duchowi. - Jezus zachęca do dzielenia się i przypomina, że u Boga wszystko jest możliwe. - Zapowiedź nagrody dla apostołów za wierność i udział w sądzie nad plemionami Izraela.
Homilia o bogactwie i przywiązaniu: Wczoraj była mowa o młodzieńcu, który był człowiekiem dobrym, przestrzegał przykazań, ale nie potrafił zrezygnować z posiadania. Był bardzo przywiązany do swoich bogactw i dlatego Jezus mówi do tych, co się przywiązują do bogactw, nie do ludzi bogatych, ale do przywiązywania się do bogactw, że będzie im bardzo trudno wejść do królestwa, ponieważ do królestwa wejdziemy bez naszych materialnych rzeczy. Jak to mówi Hiob: nagi wyszedłem z łona matki i nagi wrócę do ziemi. Pan Bóg dał, Pan Bóg zabrał. Ale dlaczego uczniowie się przerazili? Bo było przekonanie, że jak ktoś jest bogaty, to znaczy, że Pan Bóg mu błogosławi. A jak jest biedny i chory, to mu nie błogosławi. Jezus obrócił wartość takiego myślenia, mówiąc o bogaczu i Łazarzu. Bogaty człowiek, który świetnie się bawił, został pogrzebany, a Łazarz, który był biedny, którego psy przychodziły lizały wrzody, został zaniesiony na łono Abrahama. Samo bogactwo nie jest niczym złym, tylko przywiązanie…
Kazanie o bogactwie i bezinteresowności: Duszy nie zatracił i ja bym się nie zapomniał, po co ja tutaj jestem. Ale jeżeli mam swoje bogactwa, potrafię się nimi dzielić, potrafię dawać. Jezus mówi te piękne słowa: gdy coś robisz dla drugiego, robisz to dla mnie. Bogactwo jest również w ten sposób niebezpieczne przywiązaniem, że może szkodzić mojemu zdrowiu. Mogę być tak bardzo zapatrzony w moje bogactwo, w zarabianie coraz większych pieniędzy, że po prostu staję się niespokojny. To jak ten człowiek, który mówił sobie, że jak będzie ciężko pracował, to zbierze tyle pieniędzy, że jak będzie miał 50 lat, będzie mógł odpoczywać. Niestety, z powodu ciężkiej pracy i ciągłego zabiegania o rzeczy materialne, zachorował. Pieniądze, które zarobił, wydał na lekarza. Dzisiaj jest intencja za Marka, który jest bardzo chory. Co człowiek by oddał za zdrowie? Co zrobiliby rodzice? Czasami pieniądze są potrzebne, bo jeśli dziecko jest chore, to wydajemy wszystkie pieniądze, zadłużamy się, sprzedajemy…