Kazanie
Msza poranna z dziękczynieniem
2026-10-01 • Bazylika św. Floriana w Krakowie
Jezus powiedział: "Niech będzie pokój, gdzie go znajdziesz – i w tym pokoju odpocznij, bo w nim znajduje się Twoja spokój. Bazylika św. Floriana w Krakowie.
Treść publiczna
Kazanie o misji, wspólnocie i zaufaniu: - Misja ewangelizacyjna nie jest zadaniem wyłącznie wybranych: dotyczy całej wspólnoty Kościoła i każdego chrześcijanina. - Jezus posyła uczniów po dwóch: wspólna droga daje wiarygodność świadectwa, bezpieczeństwo i wzajemne wsparcie. - Rezygnacja z trzosu, torby i sandałów jest wezwaniem do zaufania Bogu i przyjmowania pomocy od innych. - Kaznodzieja przywołuje słowa skierowane do Pawła, by nie bał się i pozostał w Koryncie, gdzie Bóg ma wielu ludzi.
Ewangelia według św. Łukasza i wstęp do kazania: Pan z wami. S. E. według św. Łukasza. Amen. Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i społeczności, dokąd sam zamierzał przyjść. Powiedział też do nich: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosu ani torby, ani sandałów i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim. Jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc to, co będą mieli, bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą. Uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was Królestwo Boże. Lecz jeśli do…
Kazanie o zaufaniu i wsparciu w misji: To ważna nauka dla nas dziś. Jezus mówi, że chrześcijaństwo nie jest projektem realizowanym samotnie. Nie powinniśmy mówić: dam sobie sam radę, wszystko sam pokonam. Czasami trzeba przyjąć wsparcie, czasami iść z drugą osobą, tak jak zachęca Jezus. Czasami warto mieć przy sobie drugiego człowieka, bo miłość Boża często objawia się w drugim człowieku. Dalej mogłoby się wydawać, że kiedy Jezus posyła na trudną misję ewangelizacyjną i mówi, że niektórzy będą jak wilki, trzeba się dobrze przygotować, powziąć wszelkie środki materialne i zaradności, aby nic się nie stało. Tymczasem paradoksalnie Jezus mówi: nie noście z sobą trzosa, ani torby, ani sandałów. To zaufanie Jezusa, byśmy zaufali Bogu, żebyśmy jak ci wędrowcy uwierzyli, że w każdym mieście Bóg ma swojego człowieka, że w każdym miejscu znajdzie się ktoś, kto odpowie na Boże wezwanie. Człowiek nie jest powołany do samowystarczalności, nie jest powołany, by sam zapewnić sobie wszystko, ale…