Kazanie
Msza poranna w intencji dziękczynna
2026-09-11 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Nie czekaj na idealne chwile ani na własną doskonałość, by głosić Ewangelię. Choć mamy w sobie słabości i 'belki w oku', właśnie wtedy świat potrzebuje…
Treść publiczna
Kazanie: - Zachęta do głoszenia Ewangelii mimo własnych słabości i grzechów. - Przypowieść o niewidomych i konieczności wzajemnej troski. - Potrzeba mentalności Ewangelii i niesienia miłości pomimo trudności. - Prośba o łaskę pokory i skruchy przez wstawiennictwo Maryi.
Homilia o głoszeniu Ewangelii pomimo własnych słabości: Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Nieprzemijająco. Ja przeto biegnę nie jakby na oślep, walczę nie tak jakby zadając ciosy w próżnię, lecz poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego. Oto Słowo Boże. Panie, jest prawdą. Uświęć nas w prawdzie. Alleluja, alleluja. Mogłoby się wydawać, że te słowa dotyczą głównie kapłanów i tych, którzy są powołani do głoszenia Bożego Słowa. Ale wcale tak nie jest. Każdy z nas jest zaproszony, aby przez świadectwo swego życia, przez mowę, słowo upomnienia, braterskiej miłości głosić innym naukę, czy to w domu, w miejscu pracy, albo tam, gdzie Pan Bóg mnie dzisiaj postawi. Jestem zaproszony, aby głosić innym Ewangelię o Królestwie Bożym. Ale abym głosił innym, nie sam nie został uznany za niezdatnego, potrzeba mieć mentalność Ewangelii w sercu. To mentalność jest zawarta…