Kazanie
Msza poranna w intencji zmarłych
2026-08-15 • Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Opolu-Gosławicach
Niech modlitwa o naszych dzieciach będzie mostem między sercami, a Bóg – naszym przewodnikiem. W trudnych chwilach pamiętajmy, że w Jego miłości zawsze…
Treść publiczna
Homilia o Maryi, życiu i rodzinie: - Refleksja nad znaczeniem życia i wyborami człowieka jako drogi żebraka lub siewcy. - Związki z życiem Maryi i potrzebą wdzięczności wobec Boga. - Opowieść o trudach rodziny, wychowaniu dzieci i poszukiwaniu sensu życia. - Wzruszające świadectwo o ojcu Kazimierzu jako przykładzie trwałości i modlitwy.
Rozpoczęcie homilii o Maryi i znakach nieba: Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. Jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie się wszyscy będą ożywieni. Lecz każdy według własnej kolejności, Chrystus jako pierwociny, potem ci, co należą do Chrystusa w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królestwo. W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Patrzymy w niebo, no chyba, że jak w kończącym się tygodniu pojawiło się zaćmienie częściowe w niektórych regionach Europy całkowite, zaćmienie słońca, to i nawet proboszcz z wikarym z Gosławic potrafią wyjść na wieżę kościoła i to zjawisko obserwować. Ale generalnie trzeba przyznać ze smutkiem, że rzadko patrzę w niebo, ale za to niebo bardzo często patrzy na Ciebie, na mnie, na ten świat. Niebo, Maryja w niebo wzięta, Twoja święta mama, która odeszła, a…
Homilia o pożądaniach życia i drodze człowieka: I dlatego całe życie tracimy. Beztroskie dzieciństwo straciłem, kolorową młodość utraciłem, dzieci, które opuszczają dom rodzinny. W końcu musimy zostawić pracę, stracić zdrowie, pożegnać nad grobem przyjaciół. Jednym zdaniem, za A.K.D., człowieka to kolejne wygnania z wielu rajów. To kolejne zamykanie się za nami bram bezpowrotnie, na zawsze. Nie ma powrotów, nigdy. Ile za Tobą już tych bram zamkniętych? Są jeszcze jakieś otwarte? Ale ile trzeba już było drzwi pozamykać. I ktoś może powiedzieć całkiem słusznie, że to jest przerażające, bo wszystko zostaje nam zabrane. Czy zabrane? Maryja, choć jej też po ludzku zostało zabrane beztroskie lata młodej dziewczyny, a potem droga z tyloma wyzwaniami – od tej stajni betlejemskiej przez ucieczkę od złego Heroda po troskę o syna, aż gdy musiała patrzeć jak cierpi i umiera na krzyżu – ile jej zostało zabrane. Ale ona w niebo wzięta wiedziała dobrze, że każdy człowiek ma przed sobą dwie drogi…
Homilia o stracie i rozpoznawaniu znaków w życiu: O kobiecie, która straciła ciało i duszę, serce i duszę. O kobiecie, która nie potrafiła w porę docenić i rozpoznać znaku, który Pan Bóg jej dał. I jak strasznie tego potem żałowała. Mój ojciec na starość stał się święty. Denerwował mnie. Pamiętam go z dzieciństwa. Sam miał swoje za uszami, a potem nas wszystkich upominał, że konieczny jest ślub kościelny. Wiesz, te wszystkie gadki – macie chodzić do kościoła, czego będziecie uczyć dzieci. To powodowało, że wzbierał we mnie cały wulkan agresji. On z nami chodził do kościoła i co z tym? Tego wszystko inne zaniedbywał. Jak tylko zaczęłam studia, przestałam chodzić na mszę. To oczywiste. Nie mieszkałam już w domu rodzinnym, więc ojciec nie mógł mnie kontrolować. Ślub kościelny faktycznie wzięłam, żeby nie było gadania. Poza tym zrobiłam to bardziej dla mamy, a więc była biała suknia, marsz Mendelsona i cała ta oprawa. Rok temu ojciec zaczął chorować – skut bardzo. Ale na tym swoim…
Homilia o rodzinie i trudnościach w wychowaniu dzieci: Wiem, że Kuba popala trawkę z kolegami, a Karolina ugania się za chłopakami z pępkiem na wierzchu i przyjaźni się z nieodpowiednimi dziewczynami. Raz zobaczyłam, jakimi SMS-ami się wymieniają. Dziewuchy w dzisiejszych czasach sprawiają więcej kłopotów niż chłopcy. Dlatego wizyta u rodziców nieraz kończyła się awanturami. Dokładnie jak wtedy, gdy byłam dzieckiem, tylko powód inny. I w tym wszystkim moja mama, która próbowała nas zgodzić. Na pogrzebie nikt z nas nie był u komunii. Siedzieliśmy w kościele, pierwszy raz od dawna razem w jednej ławce. Przed nami ciemnobrązowa trumna i mój ojciec w środku. Już nigdy…
K…