Kazanie
Msza powszednia z chrztem i dziękczynieniem
2026-08-27 • Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej
- M. Z. M. powtarzana na początku. - Modlitwa wprowadzająca z prośbą o łaski nawrócenia i przebaczenia. - Błagania za kaznodzieję, rządzących, kobiety oraz…
Treść publiczna
Homilia o świętej Monice i Augustynie: - Przybliżenie życia świętej Moniki, jej łez i modlitw za nawrócenie męża i syna. - Opis przemiany świętego Augustyna pod wpływem św. Ambrożego i modlitw matki. - Podkreślenie wytrwałości i mocy modlitwy w życiu chrześcijańskim.
Kazanie o nawróceniu i roli rodziców: - Zachęta do aktywnego zaangażowania rodziców w nawrócenie dzieci i wnuków. - Przestroga przed biernością i kompromisami z grzechem. - Przywołanie przykładu świętej Weroniki i potrzeby okazywania prawdy i miłości. - Wezwanie do odwagi i zaufania Bogu w procesie nawrócenia.
Homilia o świętej Monice i świętym Augustynie: Drodzy bracia i siostry, dzisiejsza patronka święta Monika, która urodziła się w 332 roku, wyszła za poganina, męża, który jednak nawrócił się i przyjął chrzest. Następnie jej syn Augustyn wszedł na, można powiedzieć, złą drogę. Poznał ludzi światowych, uczonych, bym powiedział, mądrzejszych niż cały świat, wybierając hedonistyczny styl życia. Jednak święta Monika nie kryła swoich łez przed nim. Nieustannie za nim szła i obchodziła go, by następnie mogła zobaczyć jego nawrócenie. Gdy po jego nawróceniu w Mediolanie, kiedy to przez kazania i mowy świętego Ambrożego, święty Augustyn doznaje przewrotu w swoim sercu. To było ciekawe, że on wyjechał z Kartaginy, by w Rzymie spotkać się z najlepszymi mówcami wówczas, którzy byli znani, by poniekąd uczyć się od nich i się z nimi zmierzyć, by zobaczyć, na co go stać. I tam jednak udało się Panu Bogu przez świętego Ambrożego zapukać w serce świętego Augustyna. I łzy i modlitwy świętej Moniki nie...
Kazanie o nawróceniu i roli rodziców: Były skuteczne same w sobie. One przygotowały plan działania dla Boga, by w końcu jej syn dostąpił spotkania z Bogiem w jego sercu. I to jest to piękno – łzy, które uprosiły u Boga drogę dojścia do nawrócenia. Często słyszymy w konfesjonałach, że rodzice czy dziadkowie modlą się za dzieci i wnuków, którzy odeszli od Boga. Jednak często boją się z nimi wejść w dialog, żeby wróciły do kościoła, do spowiedzi, do łączności z Bogiem. Wolą ukrywać się pod płaszczykiem świętego spokoju, boją się dyskusji, prowokacji czy kłótni. Wolą iść na kompromis z grzechem, zadowolić się wspólnym obiadem świątecznym, aby dzieci przyjechały, ale w sercu mają gorycz, z którą umierają, nie mogąc się pogodzić, że nie mają odwagi okazać cierpienia i prawdy, że dzieci ranią i są tego przyczyną. Często rodzice wybierają bierną opozycję, boją się pokazać dzieciom, jak ich postępowanie jest niewłaściwe, zdradliwe, pełne plugastwa i chamstwa. Zaczyna się od picia z pijakami,…