Kazanie
Msza poranna z intencją dziękczynną
2026-08-14 • Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w Licheniu Starym
Nie walcz o życie jak Adam czy Ewa z lękiem i oskarżeniem, ale jak święci – z wiarą, że Chrystus już przeszedł przez śmierć i da Ci nowe życie. To On jest…
Treść publiczna
Kazanie o miłości i zmartwychwstaniu: - Św. Maksymilian Maria Kolbe jako wzór miłości oddającej życie nawet za nieprzyjaciół. - Grzech pierworodny i jego wpływ na postawę obrony życia własnego kosztem innych. - Homilie o przyjęciu śmierci w zaufaniu do zmartwychwstania i osobistym świadectwie wiary. - Przestroga przed brakiem wiary w zmartwychwstanie jako przyczyną kryzysu w rodzinie i społeczeństwie.
Kazanie o miłości Chrystusa w życiu św. Maksymiliana: Dzisiejsze wspomnienie świętego Maksymiliana, kapłana i męczennika, jest dla nas także Słowem Bożym. Jego postać pokazuje miłość Chrystusa do człowieka i miłość Boga, miłość Chrystusa przez Maksymiliana. Nikt nie ma większej miłości, gdy ktoś oddaje życie swoje za swoich przyjaciół. Zobaczcie, kiedy patrzymy na postać świętego, arzekanie i boleść jednego ze współwięźniów, który został wyznaczony na śmierć głodową, zgłosił się za niego, że chce umrzeć zamiast tego człowieka. To jest pierwszy obraz. Ale idźmy dalej, nie poprzestajmy na tym zewnętrznym obrazie. Idąc głębiej, Maksymilian jako uczeń Chrystusa, naśladowca Chrystusa, ten, który jest posłany, to co słyszymy w Ewangelii: „Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał.” Maksymilian umarł także za tych, którzy go skazali na śmierć. Oddał swoje życie także za swoich nieprzyjaciół. Jezus mówi, że nikt nie ma większej miłości…
Homilia o grzechu pierworodnym i walce o życie: Bo grzech pierworodny zatruł nasze serce i my nie wierzymy po grzechu pierworodnym, że nasze życie, nasze istnienie jest z miłości Boga. Demon zatruł moje serce i mówi, Bóg Ciebie nie miłuje, Ty sam musisz szukać życia, Ty sam musisz walczyć o życie. I nasza postawa, zobaczcie, po grzechu pierworodnym to jest taka postawa zamknięcia. Ja muszę bronić swojego życia. Ja pamiętam z dzieciństwa, z mojej historii, kiedy żeśmy z siostrą toczyli różne boje, bitwy czy tam wojny trzydziestoletnie. Pierwsze pytanie, kiedy rodzice chcieli sprawiedliwość wprowadzić, było pytanie, kto zaczął, kto zaczął. To jest najbardziej nierozsądne pytanie dla dzieci, którzy biją się. Rodzice myślą, że dojdą prawdy. Kto zaczął? Oczywiście. Ja jestem niewinny. Ja chcę ocalić siebie. Ja chcę przetrwać chociażby parę minut. Ona zaczęła. On zaczął. Ja niewinny. Zobaczcie to, co w raju było. Dlaczego spożyłeś owoc, który ci zabronił? Adam co mówi? Ona, ona mi dała.…
Homilia o przyjęciu śmierci i wskrzeszeniu: I zobaczcie, co to jest dla nas wezwanie. Każdy twój krzyż, każdy mój krzyż, moją, twoją śmierć, to, od czego uciekamy, to, w co chcemy innych ludzi wepchnąć, byleby chwilę przetrwać, byleby chwilę, że tak powiem, ocalić, mieć chwilę świętego spokoju, nie muszę umierać, to dopóty ja będę miał taką postawę, ja nigdy nie doświadczę zmartwychwstania. Ja nigdy nie doświadczę, że Chrystus mnie wskrzesi z martwych, że Chrystus będzie moim światłem. I nie tylko ja będę dalej w ciemności śmierci, ale moi najbliżsi. Bo kiedy inni widzą, że ten chrześcijanin, tak zwany chrześcijanin, robi wszystko, żeby swoje życie ocalić, żeby nie oddać swojego życia za braci, za drugiego człowieka, to jest można powiedzieć karykatura. To ja nie chcę być takim chrześcijaninem, bo on robi wszystko, żeby oszukać na podatkach, żeby skłamać, żeby uciec z sytuacji, która dla niego jest śmiercią. No po co ty masz, mówi matka czasem do córki, trwać w takim związku…
Homilia o śmierci w rodzinie i społeczeństwie: I zobaczcie, czemu nasze społeczeństwo, przepraszam, nie chce nikogo dotykać, ani sądzić, czemu my Polacy umieramy, to znaczy czemu mało dzieci się rodzi. Nie, to nie chce nikogo sądzić, bo są różne powody, ale myśmy się zamknęli na to, że życie jest też, wymaga ode mnie pewnej śmierci dla siebie samego, dla mojej wygody i ktoś powie księdzu łatwo mówić, bo ksiądz nie musi wyżywić nikogo. to zostawiamy Panu Bogu. Tylko zobaczcie, moja postawa obrony, że ja to życie muszę bronić swoje, bo jak będzie kolejne dziecko, przyjmę, otworzymy się na kolejne…
Homilia…