Kazanie
Nabożenstwo z modlitwami
2026-09-18 • Bazylika Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach
Wzorem św. Stanisława Kostki uczmy się łączyć modlitwę z codziennym życiem. Niech nasze serca, ukształtowane w domu i Kościele, pozostaną wierne Bogu,…
Treść publiczna
Ewangelia i rozważanie: - Ewangelia o odnalezieniu Jezusa w świątyni św. Łukasza, gdzie Jezus wykazuje mądrość i słucha nauczycieli. - Kazanie zwraca uwagę na znaczenie więzów z Bogiem ponad więzy rodzinne oraz odnosi się do życia i duchowości św. Stanisława Kostki.
Homilia o św. Stanisławie Kostce: - Historia życia św. Stanisława Kostki, od młodości poprzez rodzinną atmosferę religijną i formację jezuicką. - Wartość jego pobożności, posłuszeństwa, ascezy i duchowej dojrzałości. - Przełamywanie rodzinnych oporów i ucieczka do Rzymu oraz znaczenie Eucharystii i kultu Maryi w jego życiu. - Patron dzieci i młodzieży oraz zachęta do modlitwy o dary Ducha Świętego na nowy rok szkolny.
Homilia o życiu i wychowaniu świętego Stanisława Kostki: Drodzy czciciele Bożego Miłosierdzia. To dzisiejsze święto świętego Stanisława Kostki tak nas zachęca do głębokiej refleksji, a zatem poprzez to jedno pierwsze koronne zdanie, które czytamy w pierwszym czytaniu: "Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele". Zaznacza dzisiaj ta księga mądrości. Jego przykład i wstawiennictwo mogą nas dzisiaj mobilizować na drodze wzrostu w łasce u Boga i u ludzi. Zatrzymajmy się też przy scenie dzisiejszej Ewangelii. Scena odnalezienia Jezusa w świątyni to jeden z ewangelicznych epizodów, którymi jesteśmy osłuchani. Dobrze kojarzymy tę barwną scenę z Ewangelii według świętego Łukasza, tym bardziej że rozważamy ją także modląc się na różańcu. Ale to osłuchanie może sprawiać, że oswoimy się z treścią tej historii i nie będziemy już zaskoczeni. Jest to naprawdę nieprawdopodobne. Młody Jezus nic nie mówi rodzicom i znika, a następnie wskazuje, że liczą się dla niego jedynie sprawy Ojca w…
Homilia o życiu i wierze świętego Stanisława Kostki: Był dla niego próbą charakteru. Jego pobożność była powodem drwin, nawet ze strony brata. Cudownie uzdrowiony z ciężkiej choroby przez Matkę Najświętszą, postanowił wstąpić do zakonu jezuitów. Postanowił wbrew woli rodziców wstąpić do jezuitów, co zrealizował ucieczką z Wiednia do Rzymu. Droga wiary wymaga czasem, by sprzeciwić się nawet i rodzicom i w Rzymie został przyjęty do nowicjatu. Kostka umiłował Eucharystię i Matkę Bożą. Wyrażał to w codziennej swojej modlitwie, uczył się rozeznawać wolę Bożą w duchu ignacjańskim. To była taka oś, na której opierał całe swoje życie. I święty Stanisław zasłynął tą sumiennością i o obowiązkach szkolnych i zakonnych. Nie rozdzielał ich od intensywnego życia wewnętrznego. Spinał wszystko w jednym celu. Zmarł jako nowicjusz w Rzymie w nocy z dnia 14 na 15 sierpnia roku 1568 w opinii świętości. Jego krótka historia to taki sprint. Sprint młodego do nieba.