Kazanie

Msza niedzielna w intencji zmarłych z kazaniem

2026-08-02 • Bazylika Konkatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kołobrzegu

Jako chrześcijanie nie tylko dzielimy chleb, ale też otwieramy serca. Niech Boże miłosierdzie wypełni nasze życie, a misja głoszenia Ewangelię stanie się…

Treść publiczna

Refleksje o chlebie i miłosierdziu: - Omówienie symboliki chleba i głodu zarówno biblijnego, jak i współczesnego. - Podkreślenie Bożego miłosierdzia i potrzeby współczucia dla głodujących. - Wzmianka o litanii suplikacyjnej jako modlitwie wołania o Boże zmiłowanie.

Kazanie o posłannictwie i hojności chrześcijańskiej: - Przykład bezimiennego chłopca, który ofiarował pięć chlebów i dwie ryby. - Nacisk na troskę o duszę i głoszenie Ewangelii jako priorytet misji Kościoła. - Porównanie pragnienia nauki Bożej do głodu duchowego, nawiązanie do życia św. Ignacego Loyoli. - Znaczenie Mszy jako cudu przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa.

Refleksje o chlebie i miłosierdziu: Dzisiaj, kiedy odczytujemy Ewangelię, to pierwsze to chleb, wołanie o chleb. Znany jest z kart Biblii, kiedy było takie głośne wołanie z akcentem. Izraelici, którzy znaleźli się na pustyni, wołali i nawet ubliżali: Daj nam chleba, chleba nie było. Właśnie ubliżali Bogu, Mojżeszowi. Aż po czasy współczesne, gdzie ludy Mauretanii, Senegalu, Malii, Gwinei, Nigerii, Czadu, Etiopii i jeszcze innych krajów ciągle głodują. Jest problem głodu i wielu też do tego problemu podchodzi z postawą: a cóż nam do tego? A może nie chce im się pracować? Może nie mają sposobu na chleb. Eksperci wyznaczeni przez Kościół, przez papieża wyliczyli, że chleba wystarcza na globie dla każdego człowieka. Jest niesprawiedliwie podany, jest źle dzielony. Dlatego tyle ludzi, setki tysięcy umierają z głodu. Jezus patrzy na ten problem inaczej. Lituje się. Nie można ich puścić. I to lituje się, to od tego wyrażenia powstały też litanie, które odczytujemy, modlimy się na nich:…

Kazanie o posłannictwie i chrześcijańskiej hojności: Zostało, bo się najedli i nie dojedli wszystkiego. I został ten chleb. To jest właśnie ten bezimienny chłopiec, który ma taki dobry gest. Nie znamy jego imienia, ale on się przyznał. Mógł schować pod pachę, bo co to jest? Ja pojem, a co mnie taka wielka rzesza? Ale on wyjmuje. To jest właśnie gest tego chłopca, to jest taki przykład dobrego chrześcijanina, który nie ma zaciśniętej dłoni, ale otwartą. Jezus, kiedy błogosławi, pomnaża. Troska o ubogich nie jest na pierwszym miejscu. Jezus mówi: "Dajcie im jeść", ale pierwszym przesłaniem Kościoła jest troska o duszę człowieka, o jego zbawienie. Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Głoszenie słowa jest priorytetem posłaństwa, misji Kościoła. Tłum opredzł jezioro, kiedy Pan Jezus przepłynął przez jezioro, oni jeszcze wyprzedzili, już czekali na Pana Jezusa. Nie dlatego, że Pan Jezus karmił ich chlebem, ale dlatego, że byli zgłodniali nauki Bożej. Zasłuchani, zapatrzyli się…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...