Kazanie

Msza niedzielna w intencji zmarłych

2026-09-27 • Parafia św. Jana Kantego w Częstochowie

Nie chcę wracać do Boga? Ewangelia mówi: Twoje pierwsze "nie" nie musi być ostatnim słowem. Bóg czeka, byś poszedł do winnicy – do rodziny, pracy, relacji.…

Treść publiczna

Kazanie: - Homilia nawiązuje do przypowieści o dwóch synach: pierwsze „nie” wobec Boga nie musi być ostatnim słowem, bo człowiek może zmienić decyzję i wrócić. - Winnicą jest codzienność: rodzina, małżeństwo, praca, relacje z innymi i wspólnota. Bóg wzywa, by podjąć działanie „dzisiaj”, nie odkładając go na później. - Konkretne kroki mogą obejmować telefon do dawno niesłyszanej osoby, odwiedziny u rodziców lub dziadków, przebaczenie, zerwanie z podwójnym życiem i powrót do modlitwy. - Do królestwa Bożego wchodzą ci, którzy przyjmują wezwanie do nawrócenia i rzeczywiście zmieniają życie. Pytania do refleksji: gdzie mówię Bogu „tak” lub „nie” i jaki krok mogę dziś zrobić, by pełnić Jego wolę.

Homilia o powrocie do winnicy: Nie chcę wracać do Boga. Nie chcę się także przyznać do winy, a może po prostu nie mam już siły. Ewangelia dzisiejsza pokazuje nam coś bardzo ważnego, że to nasze pierwsze nie nie musi być ostatnim słowem. Bóg daje człowiekowi możliwość powrotu. Możemy zmienić decyzję, możemy zacząć od nowa. Możemy jeszcze pójść do tej winnicy, a ta winnica jest tutaj. To nie jest gdzieś daleko, jakbyśmy sądzili, słuchając tej przypowieści. Tą winnicą jest nasze życie. Tą winnicą jest nasza rodzina, nasze małżeństwo, ale także nasza praca. Tą winnicą jest nasza relacja z innymi ludźmi, nasza wspólnota czy nasza parafia, więc winnicą jest nasza codzienność. I to właśnie tam Bóg mówi: "Idź dzisiaj i pracuj w mojej winnicy". Nie odkładaj tego na jutro, nie na ten czas, kiedy wydawać się będzie, że już jesteśmy idealni, nie wtedy, kiedy będziemy mieć więcej czasu. Bardzo ważne słowo: dzisiaj. Może dzisiaj trzeba zadzwonić do kogoś, z kim dawno nie rozmawialiśmy. Może…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...