Kazanie
Msza pogrzebowa za Jerzemia Dziuba i za zmarłych
2026-08-01 • Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Opolu-Gosławicach
Ufajmy Bogu, żyjąc miłością na co dzień – wobec Niego, bliźniego i siebie samego. Każda chwila jest darem, którego nie zmierzy czas, ale wagę miłości. Nie…
Treść publiczna
Kazanie: - Uwagi na temat różnych poziomów świadomości Bożej obecności i miłości wśród wiernych. - Refleksje o ufności, wierności Bogu i życiu według wartości chrześcijańskich. - Przykłady deklaracji wiary i związanych z nimi wyzwań, jak historia pielgrzyma do Medżugoria czy napis na amerykańskim banknocie 'In God we trust'. - Przekaz o konieczności życia w miłości oraz wykorzystywania czasu i daru życia, bo z tego będziemy rozliczani.
Homilia o świadomości Bożej obecności i miłości: Myślę, że jak wszyscy tu jesteśmy dzisiaj w Kościele obecni na tej mszy świętej, to każdy z nas ma świadomość Bożej obecności i miłości. Myślę, że każdy ma świadomość Bożej obecności, że Bóg jest, że działa, że się opiekuje, że troszczy się o każdego człowieka. Podzieliłem tych 100% osób na trzy grupy, oczywiście bez rozmowy, przypuszczając. Na pewno są wśród nas osoby, które mają tę świadomość na poziomie około 100%, praktycznie zawsze, za każdym razem, bez względu na okoliczności, że jest Bóg. Czasem trudno się zgodzić z trudnym wydarzeniem, ale jest refleksja, ufność stuprocentowa, że Bóg jest i wszystko jest po coś. Są też osoby z poziomem świadomości około 50%, że Pan Bóg jest i działa, ale czasem go nie ma, bo go nie widzę i nie słyszę. Czasem modlą się dobrze, czasem jest ciężko. Raz chodzą do spowiedzi, raz nie, raz kochają Boga, raz o nim zapominają. Trudno określić, czy Bóg jest, czy go nie ma, ale jest mniej więcej 50%. Są…
Kazanie o ufności i wierności Bogu: Pytanie, co Bóg oczekuje w zamian za swoją opiekę i miłość? Odpowiedź brzmi: wierność, modlitwę, ufność i oddawanie chwały. Wiemy to w teorii, ale w praktyce, szczególnie w cierpieniu, ufność jest trudna. Gdy pojawiają się tragedie, cierpienia ludzi, pytamy: gdzie jest Bóg? To jest trudne do przyjęcia i wymaga wysiłku, bo ufność w Panu Bogu to trudna sztuka. Możemy tę ufność wyrażać dwutorowo: jako deklarację lub jako zaangażowanie. Deklaracja, czyli głoszenie wiary, jest w teorii prosta, ale w praktyce bywa trudna. Opowiem historię młodego człowieka, który usłyszał w sercu wezwanie, by wyruszyć do Medżugoria, miejsca wielkiego kultu Matki Bożej, choć nie jest miejscem objawień. Wyruszył z Polski, pokonał tysiące kilometrów, dzielił się swoim doświadczeniem przez internet, ewangelizował w różnych miejscach, mówił o Jezusie i Maryi, o wierze i ufności. Wszystko było pięknie, aż do momentu sprzed czterech dni...
Kazanie o ufności i życiu: T. M. i sprofanował wizerunek Matki Najświętszej, podpalił ołtarz. Myślę, że wielu z was tę historię zna. Jaka to jest deklaracja? Jak wytłumaczyć człowieka, który tutaj o Matce Bożej mówi najpiękniej jak potrafi, bo ją poznał, bo ją zrozumiał, bo się modli, a za jakiś czas profanacja, katastrofa? Nie wchodząc w szczegóły, w tę zależność przyczynowo-skutkową, bo byśmy do 20:00 nie wyszli z tego kościoła, stwierdzam fakt tego, co się wydarzyło – jaka to jest deklaracja? Drugim przykładem, już ostatnim, takiej deklaracji – według mnie deklaracji, która mnie najpierw zaszokowała, zdziwiła, później trochę przeraziła, jest banknot amerykański, jednodolarówka. Na początku z przodu jest G. W., pierwszy prezydent S. Z., a z tyłu jest napis, który mnie zszokował: In God we trust, czyli w Bogu pokładamy ufność. I zapytałem kolegę księdza, by mi wytłumaczył, jak to jest możliwe, że Amerykanie na banknocie, na pieniądzu, czyli na mamonie, mają wspomnienie Pana Boga,…