Kazanie
Msza poranna z dziękczynną intencją
2026-09-08 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
W chwilach wątpliwości i pragnienia ucieczki, pamiętaj: Bóg pisze historię, której nie zawsze rozumiemy. Weź do siebie Maryję, arka przymierza, zaproś…
Treść publiczna
Kazanie i refleksje: - Wskazanie na znaczenie duchowe pielgrzymki oraz jej 230-letnią tradycję. - Refleksja nad tym, że Bóg chce, by nasze serca były związane i gotowe do codziennej wiary. - Maryja jako dojrzała, zraniona, ale ukochana Matka prowadząca do Boga Ojca. - Zachęta do zachowania doświadczenia miłości Maryi w codziennym życiu.
Homilia o Bożej łasce i działaniu Ducha Świętego: Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. A dzisiaj mamy urodziny M. Bożej, J. M. Więc zanim nastąpiło narodzenie Jezusa Chrystusa, narodziła się Ona. Kiedy historią targały różne nurty, tyrani chcieli ze sobą wojować. Herod postanowił odbudować, upiększyć świątynię jerozolimską. Wtedy Pan Bóg sobie wymyślił, że zbuduje sobie dom na ziemi. I tak pojawiła się Maryja. Znajdujemy ją kilkanaście lat później w Nazarecie, ale jesteśmy głęboko przekonani, że musiała się kiedyś urodzić. Historia tego wprost nam nie mówi w jakich okolicznościach, ale serce i wiara Kościoła zapragnęło, żeby to święto się mogło pojawić. Jesteśmy dzisiaj u niej, w jej domu, w tym szczególnym miejscu na mapie Polski. Jesteśmy w różnych okolicznościach tu zgromadzeni, z różnych tytułów, każdy przybył ze swoimi intencjami. Wybaczcie, że ja w sposób szczególny pozdrawiam pielgrzymów z Jaworzna, którzy już 230 razy przywędrowali na to miejsce. Też nie znamy do końca…
Rozważanie o Józefie i Maryi: Ta sytuacja rozsadza jego myślenie, jego ramy, które ukształtowały jego życie, jego wiarę. On nie umie tego ogarnąć umysłem. Józef widzi, że Bóg pisze historię, której on nie potrafi przeczytać. I co robi? Nie chce Maryi upokorzyć, nie chce jej zniszczyć. Wybiera rozwiązanie, które rani jego samego. Chce wziąć winę na siebie. Tak to wyglądało w oczach współczesnych. Chce odejść w cień, potajemnie, bez robienia scen, bez oskarżania. Uczymy się to u Józefa, takiej niezwykłej delikatności w ocenianiu drugiego człowieka. Kiedy nie rozumiesz historii swojego brata, swojej żony, męża, dzieci, sąsiadów, tych, których gdzieś tam obserwujemy, nie rzucaj kamieniami. Wybierz łagodność, wybierz dyskrecję, wybierz milczenie. Takie to jest dzisiaj trudne. Ile razy na pielgrzymce, kiedy bolały cię nogi, kiedy w nocy było zimno, no brat czy siostra idące obok irytowali cię swoim zachowaniem, miałeś gotę oddalić się potajemnie, zdezerterować. Ile razy w twoim codziennym…