Kazanie
Msza wieczorna w intencji zmarłych
2026-10-06 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie
Najpierw Chrystus musi być obecny we mnie, a dopiero potem może być głoszony przeze mnie. Religijność bez posłuszeństwa może być antyswiadectwem. Módlmy się…
Treść publiczna
Kazanie: - Aktywność i służba są dobre, ale mogą rozpraszać i odciągać od Chrystusa; homilia zachęca do badania intencji i unikania porównywania własnego wysiłku z zaangażowaniem innych. - Najpierw Chrystus ma przemienić człowieka od wewnątrz, a dopiero potem człowiek może wiarygodnie Go głosić i służyć innym. - Przykład świętego Pawła ukazuje znaczenie nawrócenia, modlitwy i posłuszeństwa Chrystusowi przed podjęciem misji. - Wezwanie do modlitwy z Maryją o Ducha Świętego, oczyszczenie intencji i umiejętność słuchania Boga, aby służyć jak Marta po przyjęciu postawy Marii.
Homilia o wierze a aktywności w parafii: Drodzy siostry i bracia. Dzisiejsza liturgia słowa dotyka tematu fundamentalnego dla rozumienia swojej roli w kościele i świecie nas, katolików, nas wierzących, ochrzczonych. Tematu, który prawie zawsze wywołuje gorącą dyskusję, gdy się go podejmie zwłaszcza w gronie duchownych, na przykład tematu układania pracy w parafii. Czy potrzebujemy dziesięciu grup parafialnych, gdy w większości z nich jest te same 15 osób? Czy ktoś zadaje sobie pytanie, dlaczego są to ciągle te same osoby? Czy może trzeba im jakoś pomóc, dlaczego nie przebywają w domu, tylko cały czas w parafii? Czy ksiądz musi mieć coś do roboty od 7:00 do 21:00, bo inaczej będzie nazwany leniem? Czy może jednak ksiądz bez czasu na osobistą modlitwę i odpoczynek uschnie wewnętrznie? Gdy zapytamy proboszcza, to zapewne powie jedno, bo on odpowiada za statystyki parafii, a gdy zapytamy wikarego, to pewnie odpowie inaczej. Czy gdy spada ilość pracujących w parafii księży i zredukujemy…
Homilia o przykładzie Marty i Marii: Siostry i bracia, gdy zajrzymy do Ewangelii świętego Łukasza dosłownie tuż przed opisanym dzisiaj wydarzeniem w domu Marty, Marii i Łazarza, święty Łukasz zamieszcza przypowieść Pana Jezusa o miłosiernym Samarytaninie. W tej przypowieści Samarytanin nie podszedł do rannego człowieka i powiedział: "Oj, biedaku, jak ja ci współczuję. Gdy będę szedł dalej, to się za ciebie pomodlę, żebyś wyzdrowiał. Szczęść Boże". On obmył mu rany, opatrzył, zawiózł do gospody i zapłacił za opiekę. Ta przypowieść miała niektórych o gorących głowach uspokoić. Tak, jest coś więcej niż tylko modlitwa. Ale święty Łukasz, przytaczając wcześniej tę przypowieść, przygotowywał nas na ważną naukę, którą dzisiaj daje nam Jezus. Opisując przyjęcie Jezusa w gościnę, Łukasz pisze, że Marta była pochłonięta wieloma posługami. W greckim tekście jest słowo, które oznacza nie tyle zajęcie, co rozproszenie i odciągnięcie. I nagle widzimy, co się stało. Marta chciała służyć Jezusowi,…
Homilia o przemianie i posłuszeństwie Chrystusowi: Paweł odkrywa, że jego problemem nie był brak religijności. Jego problemem było to, że jego religijność nie była jeszcze podporządkowana Chrystusowi. Jego nawrócenie nie było też jego zasługą, ale działaniem łaski, ponieważ Bóg chciał objawić swojego Syna we mnie. Święty Paweł mógł oczywiście napisać: Bóg objawił mi swojego Syna, ale to nie byłoby w stylu świętego Pawła. On wie, że nie chodzi tylko o samo poznanie Chrystusa i zdolność mówienia o nim. Chodzi o to, aby Chrystus stał się rzeczywistością we wnętrzu człowieka. To prowadzi do bardzo ważnej zasady życia chrześcijańskiego: najpierw Chrystus musi być obecny we mnie, a dopiero potem może być naprawdę głoszony przeze mnie. Najpierw Bóg chce przemienić człowieka od środka, a dopiero później posyła go na zewnątrz, bo gdy pójdzie wcześniej, to narobi więcej szkody niż pożytku. Dlaczego to jest złota zasada i święta zasada? Choćby z tego powodu, co dzisiaj dzieje się w jednej z…