Kazanie

Msza niedzielna w intencji zmarłych

2026-08-02 • Dom Miłosierdzia Bożego w Koszalinie

Wśród trudów i potrzeb widzę dobroć Boga w ludzkich sercach, którzy dają bez oczekiwania. Gdy ufamy Jego łaskawie, zaskakuje nas obfitością. Niech to będzie…

Treść publiczna

Kazanie: - Refleksje o dobroci Boga oraz nadziei w trudnych sytuacjach życiowych. - Przypomnienie o pielgrzymkach bez środków finansowych jako formie ewangelizacji i zaufania Bogu. - Przykład Bożej opatrzności w trudnych finansowo chwilach. - Zachęta do poszukiwania prawdziwego szczęścia w Bogu. - Przypomnienie biblijnej historii rozmnożenia chleba i wzywanie do ufności w moc Boga.

Kazanie o dobroci i zaufaniu Bogu: My czasami mamy taki przebróz w naszym życiu, że spotykamy osoby niezwykle dobre, które ciągle coś dają, dają swoje serce, dają pieniądze, dają czas, dają rękę, są przy nas, kiedy cierpimy. Są niezwykle dobre. Mamy taki przedsmak czasami właśnie tej dobroci Boga w ludziach niezwykle dobrych, kochających. Mamy taki przedsmak w matce, w ojcu, w ukochanej osobie. Ludzie o niezwykłej dobroci, bo właściwością dobroci jest dawać się i Bóg to ma w najwyższym stopniu. On ma to ze swojej natury, czyli to, kim On jest, to On jest właśnie taki, że On ciągle chce się dawać, udzielać. Ale Bóg ma jeszcze coś takiego, że On się daje nie po to, by coś zyskać. Bóg nigdy nic nie zyskuje z nami, bo wszystko ma. Dlatego ta miłość Jego jest najczystsza. On daje siebie nie oczekując nic w zamian. On po prostu się udziela, daje dary niezwykłe. Każdy, kto pokłada w Bogu wielką nadzieję, to nieraz na pewno się zdziwił, że Bóg jeszcze to daje. Jeszcze i jeszcze te słowa…

Kazanie o ufności w Boga i cudach: I Pan mówi, gdzie tam chodzić, coś tam szukać? Gdzie tam latasz po jakieś szczęście? Słuchajcie mnie, mówi Bóg, a będziecie jeść przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. I te słowa niesamowite, nakłońcie uszu i przyjdźcie do mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie. Tulcie się do Pana. I ten cud, zobaczcie, już kończę, ten cud, który podsumowuje to wszystko Słowo Boże, które do was kieruje, że jest taka sytuacja, że Jan Chrzciciel zostaje zamordowany, największy z proroków zostaje zamordowany. Pan idzie na modlitwę na całą noc i później, to w ogóle bardzo ciekawe, bo jest taka smutna historia, że zamordowali jeszcze rękoma młodej dziewczyny największego z proroków bożych, ale od razu dzieje się dalej życie, dalej się dzieje zbawienia toczą. To bardzo ważna też nauczka dla nas, by się na trudnych sytuacjach nie zatrzymać, ale iść dalej. I zobaczcie, że ludzie idą za Chrystusem, by Go słuchać. Mamy podane 5 tysięcy mężczyzn, kobiet…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...