Kazanie

Msza powszednia - 28 wrz 2026, 09:00

2026-09-28 • Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej

Nie poddawaj się w trudnych chwilach. Trwałość w wierze to droga ku świętości i zbawieniu. Gdy serce drży, trzymając się Bożej obietnicy, znajdziemy spokój…

Treść publiczna

Kazanie o wierności Bogu w cierpieniu: - P. H. została przedstawiona jako wzór trwania przy Bogu mimo utraty i cierpienia. - Kaznodzieja zachęcał, by nie uzależniać wiary od pomyślności ani nie porzucać modlitwy i życia sakramentalnego w trudnościach. - Wierność Bogu i drugiemu człowiekowi została ukazana jako droga do świętości i zbawienia. - P. E., kazanie wskazywało na dziecko jako obraz szczerego, niekalkulującego przylgnięcia do Boga; zakończyło się wezwaniem do modlitwy o wytrwałość.

Rozważanie o Hiobie: Drugiego. Aby był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikał grzechu jak on. Szatan pyta Pana: Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego domu i majątku? Pracę jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek się mnoży. Wyciągnij rękę i dotknij jego majątku. Szatan odpowiada: „Oto cały majątek jego w Twojej mocy, tylko na niego samego nie wyciągaj ręki”. I odszedł szatan przed oblicza Pańskiego. Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: „Woły orały, a oślice pasły się obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść”. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: „Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich”. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść. Następny posłaniec mówił: „Chaldejczycy przybyli z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili”. Ja sam uszedłem, by ci o tym…

Kazanie o wierności Bogu w trudnych chwilach: Traci woły, wielbłądy, oślice, traci wreszcie dzieci, które umierają, odchodzą, pozostaje sam. Wówczas wstaje, rozdziera szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Niech będzie imię Pańskie błogosławione. W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości. Ten fragment, ta opowieść, wydaje nam się dość dziwna, ale właśnie ta Księga Hioba, która jest jedną z ksiąg mądrości w Starym Testamencie, do której warto sięgnąć, aby zanurzyć się właśnie w tym przesłaniu, które ona niesie, także dla nas, ludzi XXI wieku, jest ciągle aktualna. W tej właśnie księdze odnajdujemy drogowskazy, jakimi powinniśmy być względem Pana Boga. O ile w małżeństwie czasem próbujemy siebie usprawiedliwić, może także i w życiu kapłańskim i zakonnym, bo przecież również i w tej przestrzeni niektórzy odchodzą, rezygnują, wydaje im się, że to jest zbyt trudna, zbyt wymagająca droga. O tyle…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...