Kazanie
Msza niedzielna w intencji zmarlego
2026-09-06 • Parafia św. Wojciecha w Radzionkowie
Skrzywdzony w sercu? Najpierw podejdź do niego w ciszy, mów z miłością, tak by rozumiał, że troszczysz się o niego. Nie obmawiaj w tłumie, bo w dwóch‑trzech…
Treść publiczna
Homilia: - Rozważanie na temat ewangelicznej nauki o upominaniu bliźnich z miłością i otwartością na słuchanie. - Zwrócenie uwagi na właściwą kolejność podejścia - rozmowa w cztery oczy, potem świadkowie i Kościół. - Podkreślenie znaczenia miłości w upominaniu, aby nie ranić, lecz pomagać. - Owocem jest jedność i obecność Jezusa w trudnych sytuacjach.
Homilia o upomnieniu w miłości i otwartości na słuchanie: Umiłowani w Chrystusie, drodzy bracia i siostry. Gdzieś czytając dzisiejszą Ewangelię, pierwsze co mi się rzuca na myśl, to jest to, że bardzo szybko się denerwujemy. Bo to jak jedziemy autem, ktoś nam zajedzie drogę, ktoś nie wrzuci kierunkowskazu, być może czyjeś zachowanie naszego bliskiego, czy to w pracy, nam się nie spodoba. Jest wiele takich sytuacji, w których coś nie idzie po naszej myśli, coś jest nie tak. Ta dzisiejsza Ewangelia jest taką swoistą receptą, co robić w takich sytuacjach, kiedy widzimy szczególnie, że nasz bliźni, być może ktoś z naszej rodziny, w pracy, znajomy, robi jakieś zło. Pierwszym punktem, jaki powinienem zrobić, kiedy dostrzegam zło u kogoś innego, to jest porozmawianie z nim sam na sam, w cztery oczy, bez nikogo. Dopiero później jako świadków biorę dwie, trzy osoby, żeby były świadkami przy tej rozmowie, jak kogoś upominam. A dopiero później donieść Kościołowi. Taka jest kolejność, którą…