Kazanie

Różaniec z rozważaniami - Jasna Góra

2026-09-07 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie

Matko Boża, słysząc po raz pierwszy Twój głos, uczymy się, jak zachowywać się wobec Boga. Twoja gotowość na 'tak' pokazuje nam, że prawdziwe życie zaczyna…

Treść publiczna

Rozważania tajemnic radosnych: - Tajemnica 1: Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie - Maryja jako Matka Syna Bożego i Matka ludzi, opis jej postawy służebnej. - Tajemnica 2: Nawiedzenie świętej Elżbiety - Maryja spieszy z pomocą, służy i raduje dom św. Elżbiety i Jana Chrzciciela. - Rozważania autorstwa błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Rozważanie tajemnicy radosnej - Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie: Rozważania, którymi będziemy się modlić, zostały napisane przez błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Część pierwsza, radosna tajemnica pierwsza: zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie. W chwili zwiastowania poznajemy Matkę Jezusa Chrystusa. Jeszcze nie wiemy, że będzie naszą Matką. Możemy jednak wyczuć, że Matka Boża musi być także Matką ludzi. Zresztą sama nam to powie: 'Błogosławioną zwać mnie będą wszystkie narody.' Zbliżamy się ku tej tajemnicy z wielką czcią zaciekawionych dzieci Bożych. Dzieci zawsze się radują, gdy widzą Matkę i otaczają ją jak najbliżej. Starają się ją poznać. My także się jej teraz przyglądamy. Zwiastun Boży pokazał nam Matkę. Radujemy się z niej wielce i wsłuchujemy się w każde jej słowo. Przecież po raz pierwszy słyszymy głos naszej Matki. Każde jej zdanie ma dla nas wielkie znaczenie. Dziękujemy, że chciała zostać Matką Syna Bożego i cieszymy się, że nazwała siebie…

Rozważanie tajemnicy radosnej - Nawiedzenie świętej Elżbiety: Tajemnica druga: Nawiedzenie świętej Elżbiety. Maria jest wrażliwa na potrzeby ludzkie. Gdy więc poznała jedną z tych potrzeb, od razu postanowiła jej zaradzić. Nie czekała na zaproszenie. Natychmiast pospieszyła z pomocą, skwapliwie i szybko, jak podaje ewangelista, i pozostała u Elżbiety. Maria ujawnia szczególną swobodę. Wchodzi od razu do domu matki oczekującej i zostaje przy niej. Służy jej, śpieszy z pomocą, zaradza najrozmaitszym potrzebom. Wspiera w jej nieudolności i słabości wieku. Słowem staje się służącą, służebnicą ludzi, a jednocześnie służąc, raduje Elżbietę. Rozradowała Jana i Zachariasza. Cały dom napełnił się radością. Uczy służyć z radością i w radości. Nie odczuwa się w niej oporów. Jest dziwnie uległa tym ludziom. Są to wprawdzie krewni, ale Maria jest świadoma swojego wyniesienia i chwały. Tutaj przecież, na progu, zaraz jej powiedziano: Matka Pana mego przychodzi do mnie. A więc ujawniono jej…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...