Kazanie
Msza święta w intencji dziękczynnej z kazaniem
2026-09-21 • Bazylika Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach
Pan Jezus zaprasza nas na swoją ucztę – Eucharystię – mimo naszych słabości i grzechów. Nie odkładajmy tego spotkania, bo tylko trwając przy Nim tu na…
Treść publiczna
Kazanie i homilia: - Rozważania o powołaniu Mateusza i jego porzuceniu dóbr materialnych dla Chrystusa. - Zachęta do przychodzenia na Eucharystię jako przygotowania do uczty w niebie. - Omówienie cierpliwości i pokory, konieczności znoszenia innych z miłością. - Przekaz, że każdy pisze swoją „Ewangelię” codziennym życiem i postawą. - Apel o inspirację świętymi i właściwe świadectwo życia chrześcijańskiego.
Kazanie o miłosierdziu - Refleksje nad powołaniem i Eucharystią: Kochani czciciele Bożego Miłosierdzia w tej naszej łagiewnickiej szkole Pana Jezusa Miłosiernego. Dzisiaj kolejna ciekawa lekcja miłosierdzia. Zaczynając może od dzisiejszej Ewangelii, ewangelista Mateusz, dzisiejszy patron, zanotował, że Pan Jezus wychodził z Kafarnaum i przyglądnął się człowiekowi, który siedział w komorze celnej, Mateuszowi. Dzisiaj przyszliśmy tutaj na Mszę Świętą, ale wcześniej robiliśmy różne nasze codzienne obowiązki. Może byliśmy w pracy, może mieliśmy wolne, nie wiadomo. Ale pomyślmy sobie tak, że Pan Jezus patrzy na to, co robimy na co dzień. Przygląda się naszej pracy, przygląda się mnie, który siedzę tak jak Mateusz w tej mojej komorze celnej. Tak jakby teraz patrzył na mnie, jak ja mówię to kazanie, jak ja celebruję tę Mszę Świętą albo siedziałem w konfesjonale. Też się temu przyglądnął. I co sobie Jezus pomyślał o mnie? Albo inaczej, jak ja tę moją pracę codzienną wykonuję. Czy jestem…
Homilia o cierpliwości i powołaniu: Mianowicie mówi tak, abyśmy do jakiego zostaliście powołania wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Moi drodzy, tutaj taka pewna śmieszna rzecz. Czym się różni student, za niedługo zacznie się rok akademicki, od kury? Takie przysłowie kiedyś chodziło, może w tamtym tysiącleciu, jak myśmy studiowali. Bo kura znosi jajka, a student musi znieść wszystko. I teraz, jeżeli popatrzymy na nasze życie, to musimy się dużo nauczyć i znosić cierpliwie drugiego człowieka. Jeśli byśmy chcieli prosić Pana Boga o cierpliwość, to co nam da? Gotowy produkt? Nie. Da wam taką teściową, która was nauczy cierpliwości. Da wam takiego szefa, który was nauczy cierpliwości, albo sąsiada. I dlatego święty Paweł nam tutaj mówi: znosić siebie nawzajem, żebyś ty się nie wkurzył za bardzo. Będzie cię to uwierać. Ale to jest lekcja Twojej pokory, Twojej cierpliwości i Twojego męstwa. Ty masz pokonać swoje własne emocje, nie pokonać…