Kazanie
Msza niedzielna z kazaniem o miłosierdziu
2026-10-11 • Parafia św. Józefa Robotnika w Rybniku
Bóg nieustannie wyciąga rękę, zapraszając nas do uczty Królestwa, gdzie miłość jest jedynym prawem. Gdy jednak odrzucamy to zaproszenie, strach i nieufność…
Treść publiczna
Kazanie: Boże zaproszenie i odpowiedzialność za innych: - Uczta jest obrazem Królestwa Bożego: wspólnoty opartej na miłości, w której człowiek nie musi obawiać się drugiego człowieka. - Przyjęcie Bożego zaproszenia oznacza współpracę z Jego miłością i budowanie bezpieczniejszych relacji; przemoc i poniżanie oddalają ludzi od siebie. - Strój weselny kaznodzieja objaśnia jako symbol nawrócenia i przemiany życia. - Konkretne wezwania na najbliższy tydzień: wysłuchać dziecko bojące się iść do szkoły, reagować na poniżanie oraz zgłosić groźbę osobie mogącej pomóc. - Kaznodzieja wspomina o doniesieniach o przemocy w szkołach w Polsce oraz o rodzinach w Strefie Gazy pozbawionych odpowiedniego schronienia przed zimą.
Kazanie o uczcie i Królestwie Bożym: To mowa o konkretnych ludziach, których życie zostało naznaczone cudzą przemocą. I na to wszystko dzisiaj Jezus opowiada nam przypowieść o uczcie. Jak to rozumieć? Przecież Duch Święty realnie działa w naszej rzeczywistości tu i teraz. Jezus opowiada nam o uczcie, o królu, który przygotował wesele swojego syna i zaprasza gości. Chce ich zgromadzić przy jednym stole, dać im udział w radości, ale zaproszeni jednak nie przychodzą, odmawiają. Jedni idą do swoich zajęć, inni chwytają się królewskich posłańców, sług i zabijają ich. Ta uczta, moi drodzy, zwłaszcza w tym pierwszym opisie z pierwszego czytania, jest obrazem Królestwa Bożego. Bóg zaprasza człowieka do wspólnoty ze sobą i z innymi ludźmi, do życia, w którym miłość i zasady miłości kształtują wzajemne relacje, a człowiek nie musi obawiać się drugiego człowieka. Takie jest Królestwo Boże. Pełnia tego Królestwa jest jeszcze przed nami, to są czasy eschatologiczne, życie z Bogiem wolne od zła i…
Kazanie o odpowiedzialności i przyjęciu zaproszenia: Odrzucenie miłości w czynach nie pozostaje prywatną sprawą. Przykłady z życia i mediów ostatnich dni pokazują, że skutki ponoszą także inni. Przyjęcie Bożego zaproszenia zobowiązuje nas do budowania warunków, w których można spokojniej żyć, wychowywać dzieci i normalnie wzrastać. Nie zbudujemy pełni Królestwa Bożego własnymi siłami, bo jest ono darem od Boga. Możemy jednak współpracować z tym darem, przyjmować Jego Słowo i pozwalać Mu porządkować nasze pragnienia, by podejmować decyzje zgodne z Jego miłością. Gdy chronimy słabszego, rezygnujemy z poniżenia, uczciwie rozwiązujemy spory, nasze relacje zaczynają odpowiadać temu, do czego Bóg nas zaprasza. Przy wspólnym stole dzisiejszego ewangelicznego króla jest miejsce dla każdego. Król mówi: „Spraszajcie wszystkich”. Jego dobro nie może być nam obojętne, podobnie dobro drugiego człowieka. W perykopie ewangelicznej pojawia się także obraz człowieka przychodzącego na ucztę weselną…