Kazanie

Msza święta w intencji zmarlego Grzegorza

2026-10-03 • Dom Miłosierdzia Bożego w Koszalinie

Nie cieszcie się, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. To największe pragnienie Boga. Niech ta nadzieja, która…

Treść publiczna

Kazanie: - Cierpienie Hioba staje się drogą bliższego poznania Boga; także własne trudne doświadczenia warto przeżywać w zjednoczeniu z Panem. - Największą radością jest nadzieja, że nasze imiona są zapisane w niebie. Kaznodzieja przestrzega przed zniechęceniem i brakiem nadziei na zbawienie. - Zachęta do ufności Bogu, wierności przykazaniom i całkowitego zawierzenia, zwłaszcza w doświadczeniu choroby, trudności lub ubóstwa. - Przywołano Rut, która pozostała z Noemi słowami: „Tam, gdzie ty pójdziesz, ja też pójdę” oraz „Twój Bóg będzie moim Bogiem”. - Kaznodzieja zachęcał do odważnego okazywania miłości Maryi i przypomniał o przypisywanych jej zwycięstwach.

Homilia o nadziei i zaufaniu w Bogu: Może boimy się czytać Księgę Hioba, a z drugiej strony tak bardzo jej pragniemy, ponieważ tak wielu z nas odczytuje swoje bóle, cierpienia i trudy właśnie w tajemnicy życia Hioba. Nawet powstały powiedzenia: życie hiobowe, cierpienia hiobowe. Ten Hiob jest nam bardzo bliski. Kiedy cierpienie jest tak wielkie w naszym życiu z różnych powodów, tak bardzo utożsamiamy się z nim. Dzisiaj ten fragment pokazuje, że Hiob coraz bardziej prawdziwie zaczyna patrzeć na tajemnice Boga. Ten niezwykły fragment ukazuje, że trudne doświadczenia przeżyte przez Hioba sprawiają, iż jest bliżej Boga. Tajemnica Boga jest dla niego jaśniejsza. My często pytamy: po co, dlaczego, nie rozumiejąc. Chciejmy dobrze przeżywać każde doświadczenie, radosne i trudne, w zjednoczeniu z Panem, aby dokonało się to, czego Bóg żąda, bo ważne jest zrozumienie, że Bóg nam towarzyszy w wędrówce do nieba. Ewangelia pokazuje, że Chrystus cieszy się, że jego uczniowie głoszą królestwo Boże.…

Modlitwa i refleksja o miłości do Matki Bożej: Jakoś dobrze mamy, kiedy jest źle po prostu. Zbierzemy się w kupę, coś zrobimy, a tak to takie flaki z olejem po prostu. To jest bardzo niezwykłe, patrząc na ten lud francuski, jak wszędzie było wszystko o Matce Najświętszej. Nie wstydzili się tego. My, jako Polacy, rzadko nosimy figurę Matki Bożej, bardzo rzadko robimy taką rzecz. Czy obraz Matki Bożej tu i tam czasami, ale rzadko. Francuzi wszędzie, nikt się nie wstydził. Wszystko na wskroś o Matce Najświętszej. Lud korsykański tak odważny, że nikt nie pozwoli, by ktoś zrobił coś przeciw Maryi. Niech miłość do Matki Bożej obudzi się wielka, ogromna. Wróćcie do obrazów pielgrzymki we Francji, jak bardzo ten lud francuski mocno ukazywał Matkę Najświętszą światu i sobie. My też się szczycimy, że kochamy Matkę Bożą, ale trochę mnie to dotknęło, że wszędzie jest Matka Najświętsza, zawsze przy ołtarzu musi być figura Matki Najświętszej. Niech to nas zawstydzi i obudzi większą miłość do…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...