Kazanie

Msza poranna z dziękczynną intencją

2026-09-14 • Jasna Góra - Klasztor OO. Paulinów w Częstochowie

Krzyż to znak największej miłości: Bóg oddał za nas życie. W naszym cierpieniu nie jesteśmy sami, bo Chrystus tuli nasze krzyże z miłością i pragnie nam…

Treść publiczna

Homilia o krzyżu jako znaku miłości Boga: - Ostatnia modlitwa św. Jana Pawła II w Wielki Piątek, który tuląc krzyż, ukazał zjednoczenie z Chrystusem. - Znaczenie wolności w przyjęciu Bożej miłości. - Krzyż jako znak zbawienia i wyraz bezgranicznej miłości Boga. - Zachęta do dostrzeżenia Chrystusa w cierpieniu i do codziennego przyjmowania krzyża. - Przestroga, by nie uciekać od krzyża, bo to doświadczenie jest nieuniknione.

Rozważania i modlitwy u stóp krzyża: - Refleksja o samotności w doświadczeniu cierpienia oraz nadziei płynącej ze zmartwychwstania. - R. M. pod krzyżem jako Matki wspierającej wiernych w bólu. - Modlitwa do Chrystusa Ukrzyżowanego o błogosławieństwo, pokój, zdrowie dla cierpiących, zbawienie zmarłych i pomoc w dźwiganiu codziennych krzyży.

Homilia o krzyżu jako znaku miłości Boga: To była ostatnia taka modlitwa świętego Jana Pawła II. Ostatni Wielki Piątek. Nie mógł już, jak to czynił zazwyczaj, uczestniczyć w Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Ale siedział przed monitorem, oglądał transmisję i z miłością tulił do siebie krzyż Chrystusa. Znamy ten obraz, to zdjęcie wszyscy mamy przed oczami. Święty Jan Paweł II i Jezus Chrystus złączeni przepiękną miłością. Tak jak wspomniałem już, nie da się zrozumieć dzisiejszego święta bez miłości. Bóg jest miłością. Tak i to z miłości do nas Bóg stworzył człowieka. Zaprosił go do tej przepięknej relacji wewnątrz Trójcy Świętej, gdzie razem z Duchem Świętym i Synem, Jezusem Chrystusem, tą miłością wieczną wzajemnie się obdarzają. Tak człowiek dostał w darze uczestnictwo w tej przepięknej relacji Trójcy Świętej. I dlatego cały ten wszechświat i dlatego raj, aby tą relacją się cieszyć. Ale miłość, do której Bóg nas zaprosił, wymagała jeszcze jednego daru, daru, którego człowiek…

Rozważanie o krzyżu, samotności i nadziei: Dlatego nie bójmy się z tym, co jest dla nas trudne, pójść do Chrystusa i prosić, żeby nam pomógł. Ale warto na krzyż spojrzeć jeszcze troszeczkę inaczej, bo zazwyczaj wtedy, kiedy doświadczamy cierpienia tu na ziemi, wydaje nam się, że jesteśmy sami. Już powiedziałem, że jest z nami Jezus Chrystus. Co więcej, doświadczamy wtedy też tej samotności w relacjach międzyludzkich. Zazwyczaj, kiedy przeżywam trudności, zostaję z nimi sam. I wydawać by się mogło, że takie życie to życie przegrane, bo po raz kolejny coś mi w tym życiu nie wyszło, poniosłem porażkę albo ktoś mnie do tej porażki doprowadził. Więc musimy patrzeć na krzyż z perspektywy tego, co otwiera, a nie z perspektywy końca. Święty Paweł powie, że gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, próżna byłaby nasza wiara. I rzeczywiście, gdybyśmy na krzyżu Chrystusa i naszych krzyżach zatrzymali się tylko w momencie cierpienia, to nie miałoby najmniejszego znaczenia, dobrego znaczenia. Ale krzyż…

Rozważanie o roli Maryi i znaczeniu krzyża: Święty Jan Paweł II tulący krzyż. Ale w tej kaplicy nie sposób nie wspomnieć o tej, która pod krzyżem stała, której serce przebite było mieczem boleści, naszej Matce. Ona też w każdym trudnym doświadczeniu chce nam towarzyszyć. Chce nam w sercu na nowo wzbudzić wiarę, że ten krzyż jest początkiem, że Chrystus obiecał przez zmartwychwstanie, że zwycięży grzech i śmierć. Można uciekać od krzyża, ale kiedy ten krzyż nas wreszcie dopadnie, bądźmy wtedy w relacji z Chrystusem i z Maryją. Tylko tak będziemy w stanie ten krzyż zrozumieć. Więc czy jest w moim życiu taka przestrzeń, kiedy ja z miłością tulę krzyż, ten wywyższony, a może i uniżony, bo wiemy, że próbuje się go zabierać z przestrzeni publicznych i krzyż, który jest znakiem miłości, dla wielu staje się znakiem zgorzknienia? Więc może jako ci, którzy wiedzą, jak wielką miłość Bóg w tym krzyżu nam okazał, wywyższmy krzyż w naszym życiu, w naszych domach, w miejscach pracy, tak, w…

Otwórz wpis w MszaAI

Ładuję aplikację...