Kazanie
Suma z modlitwą różańcowej
2026-10-08 • Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w Licheniu Starym
Im dłużej modlimy się, tym bardziej rośnie nasza nadzieja. Nawet jeśli serce jest twarde jak skała, kropla łaski po kropli ją wydrąży. Nie zniechęcajmy się,…
Treść publiczna
Rozważanie o modlitwie i nadziei: - Kapłan opowiedział o wieloletniej modlitwie za nawrócenie brata i zachęcał, by nie tracić nadziei, nawet gdy prośba długo nie zostaje wysłuchana. - Październikowy Różaniec przedstawiono jako modlitwę za siebie i innych, której powtarzane „zdrowaśki” są jak krople łaski drążące kamienne serce. - Zachęta do codziennego proszenia, szczególnie razem z Maryją, o dar Ducha Świętego dla siebie, rodzin, bliskich i osób polecających się modlitwie.
Rozważanie o modlitwie i nadziei: Nawrócony Żyd, kapłan, modlił się przez wiele lat o nawrócenie swojego brata. Pewna kobieta, załamana, mówiła: proszę księdza, już pół roku modlę się w pewnej intencji i Bóg mnie nie wysłuchuje. Utraciłam nadzieję i wiarę, że otrzymam tę łaskę. Kapłan pochodzenia żydowskiego odpowiedział: moja droga pani, modlisz się dopiero od sześciu miesięcy i już tracisz nadzieję. Ja za mojego brata modlę się już kilkanaście lat i dopiero teraz zaczynam mieć nadzieję, że Bóg wkrótce da mi tę łaskę. Im więcej się modlimy, tym bardziej powinna w nas nadzieja rosnąć, ponieważ im dłużej się modlimy, tym bardziej zbliżamy się do dnia wysłuchania nas przez Boga i otrzymania łaski, o którą prosimy. Brat tego księdza nawrócił się po roku czasu w pięknych okolicznościach. Także, trzeba się modlić i nie zniechęcać. Jesteśmy w październiku, miesiącu Różańca, pięknej modlitwy, na której możemy wszystko uprosić. Różaniec nie jest modlitwą egoistyczną. Uczy nas miłości…